Instytut Historii Sztuki <Posen>   [Hrsg.]
Artium Quaestiones — [1].1979

Seite: 98
DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: i
http://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1979/0130
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
98

M. POPRZĘCKA

skiej lub we Francji powstającej) koncentrowały się stale na osobach wiel-
kich nowatorów, całą pozostałą — niezwykle obfitą — produkcję artysty-
czną zbywając pejoratywnymi ogólnikami: salonowa, pompierska, akade-
micka. Wiek XX — wiek estetycznego pluralizmu, wszechogarniającej
zdawałoby się tolerancji dla wszelkich objawów twórczości, nie znalazł
wyrozumienia dla całego wielkiego rozdziału sztuki ubiegłego stulecia. Al-
bowiem — jak pisał Wiesław Juszczak — „w formowaniu się obrazu kul-
tury artystycznej owej epoki oraz w ocenie i akceptowaniu jej dokonań
święcił triumf jeden z najbardziej zwodniczych, najniebezpieczniejszych
mitów zagrażających historycznemu poznaniu, deformujących dla doraź-
nych i pozanaukowych potrzeb wizerunek odtwarzanej przeszłości: mit
prekursorstwa” 4 5.

Przyczyną widzenia sztuki dziewiętnastowiecznej jako dziejów zmagań
„wielkich samotników” było także w znacznej mierze trwanie romantycz-.
nej koncepcji artysty — nierozumianego przez współczesnych buntowni-
ka, tworzącego poza i ponad upodobaniami swego czasu i środowiska, w
wyniosłej izolacji s. To, co nazywano „nowoczesnością” było badane ahi-,
storycznie, w zupełnym oderwaniu od artystycznego kontekstu epoki. Co
więcej, poglądy estetyczne badaczy były często tożsame z ideologią ba-
danego kierunku. Byli oni wciąż jeszcze ideowo i emocjonalnie uwikła-
ni w stare dyskusje i walki artystyczne, stając się przez to bardziej apo-
logetami „nowoczesnych” niż historykami. Mogło to dodawać ich pisar-
stwu pasji, ale odbierało lub uniemożliwiało dystans niezbędny dla pełne-
go widzenia zjawisk i historycznego ich poznania.

Od kilku lat daje się wszakże obserwować zwrot zainteresowania ku
sztuce „oficjalnej”. Najbardziej widomym tego objawem są coraz licz-
niejsze pokazy sztuki „pompierów”. Jedną z pierwszych była berlińska
wystawa w 1968 roku, którą — parafrazując Andre Malraux — nazwa-
no Le Salon imaginaire 6. Po niej przyszła wystawa zorganizowana przez .
Wernera Hofmanna w Hamburgu 7 oraz dwa wielkie pokazy paryskie:
1Łąuivoques w Musee des Arts Decoratifs w 1973 roku 8 i Le Musee du Lu-

4 W. Juszczak, Dziwny naturalizm i realizm uduchowiony. Teksty nr 5 (17),
1974, s. 100.

5 O romantycznej koncepcji artysty: M. Z. Shroder, learus. The Image of
the Artist in French Romanticism. Cambridge, Mass., 1961. O ciążeniu tej koncepcji
w wieku XX: G. P e 11 e s, The Image of the Artist. Journal of Aesthetics and Art
Criticism, Winter 1962, s. 120.

0 Le Salon imaginaire. Bilder aus den grossen Kunstaustellungen der zweiten
Halfte des 19. Jahrhunderts. Akademie der Kiinste. Berlin 1963.

7 Ein Geschmack wird untersucht — Die G. C. Schwabe Stiftung. Eine Doku-
mentation. Opr. W. Hofmann, T. Osterwald. Hamburger Kunsthalle. Hamburg 1970.

8 Eąuiuoąues. Peintures franęaises du XIXe siecle. Musee des Arts Decoratifs.
Paris 1973.
loading ...