Instytut Historii Sztuki <Posen>   [Hrsg.]
Artium Quaestiones — [1].1979

Seite: 107
DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: i
http://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1979/0143
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
RENESANS POMPIERÓW

107

którym nowocześni wszczepili upodobanie do grubej, chropawej faktury,
mięsistej malarskiej materii, czytelnych uderzeń pędzla 3S. Wszak właśnie
z tego, co malarstwo akademickie usiłowało uczynić niewidocznym: jaw-
nego i namacalnego śladu malarskiego działania — dwudziestowieczne
„malarstwo gestu” uczyniło istotę twórczości.

Inne spostrzeżenie znacznie jednak ogranicza słuszność utożsamiania
akademizmu z fini. Dziewiętnastowieczna sztuka akademicka, pozostając
wierna podstawowym zasadom, a nade wszystko ustalonemu systemowi
nauczania, bynajmniej nie trzymała się jednej formuły stylistycznej. I by-
najmniej nie pozostawała nieczuła na osiągnięcia nowoczesnych. Zwłasz-
cza we Francji, po reformie Ecole des Beaux-Arts w 1863 roku, a potem
po przeprowadzeniu w latach siedemdziesiątych reorganizacji Salonu i ju-
ry — podział nie był wcale ostry. Wielu artystów wprowadziło wówczas
do sztuki Salonów niemało efektów nowego malarstwa. Joseph Ary i Al-
bert Besnard stosowali jasną paletę i quasi-impresjonistyczną, szkicową
manierę; Charles Collet i Luc Simon — dekoracyjną płaskość nabistów;
Henri Martin — technikę pointylistyczną; filie Delaunay i Ernest Hebert
bliscy byli sztuce angielskich prerafaelitów 3f). Któż dziś pamięta i zna te
nazwiska? Kto czytając w W poszukiwaniu straconego czasu Prousta o
obrazach Elstira wie, że postać malarza była w większym stopniu wzoro-
wana na akademiku Helleu niż na Monecie? 40 Wszyscy oni „oswajali” zdo-
bycze malarskiej awangardy, przyswajali je w powierzchownej formie.
Niemniej dla szerokiej publiczności, a także dla wielu młodych artystów
byli uosobieniem nowoczesności. Pod koniec wieku mało już było na Salo-
nach obrazów malowanych gładko. Swobodna, szkicowa technika stała się
powszechną manierą.

Termin „sztuka akademicka” bywa też nierzadko stosowany wymiennie
z określeniem „sztuka oficjalna”. Historyk akademii sztuki jako instytucji
— Nikolaus Pevsner — twierdzi, że sztuka akademicka rozkwitała szcze-
gólnie w systemach władzy centralnej: Francji Ludwika XIV, carskiej Ro-
sji, w latach II Cesarstwa, w dwudziestowiecznych systemach totalitar-
nych. Rządy, zapewniając system organizacji, nauczania, wydając zlecenia
i czyniąc poważne zakupy, włączały zarazem sztukę w tryby aparatu pań-
stwowego i instytucjonalizowały właśnie poprzez akademie. W zarządza-
niu sztuką panował biurokratyzm cechujący państwową administrację.

38 A. Boime, The Academy and French Painting .. ., loc. cit., zwłaszcza s. 88.
33 T. B u r o 11 e t, Anlidisestablishmentarianism. W: Academic Art, loc. cit., s.
106. Na zjawisko to zwraca zresztą uwagę sam A. Boime, jw., s. 18.

ił O. Helleu: P. Howard-Johnston „Bonjour M. Elstir”. „Gazette des Beaux-
-Arts” R. 109, 1967, s. 247 nn.; — J. C o c k i n g, Proust and painting. W: French 19th
Century Painting and Literaturę. With special reference to the relevance of literary
subject-matter to French painting. Ed. U. Flinke, Manchester 1972, s. 305 - 324.
loading ...