Instytut Historii Sztuki <Posen> [Hrsg.]
Artium Quaestiones — 3.1986

Seite: 110
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: 
http://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1986/0144
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
110

P. PIOTROWSKI

ta pod powierzchnią zjawisk widzialnych, jest „abstrakcją”. Aby do niej
dotrzeć, trzeba oczyścić obraz ze wszystkiego, co przypadkowe i zew-
nętrzne, odwołać się do czysto plastycznych praw ekspresji. Eksponując
istotę obrazu, eksponuje się „Istotę Kosmosu”. Jeżeli pierwszy biegun
skupiał twórców francuskiego kubizmu, rosyjskiego kubo-futuryzmu, a
przede wszystkim rosyjskiego konstruktywizmu w wersji analitycznej,
to drugi łączył obrazy określane w kategoriach transcendencji
formy, m. in. dzieła Malewicza, Mondriana i Kandinsky’ego, dzieła w
których język czystych form plastycznych został utożsamiony z języ-
kiem metafizyki.
Koncepcja transcendencji formy wyrasta oczywiście na gruncie sym-
bolistycznej tradycji teorii sztuki. W ujęciu jej twórców „sztuka” jest
poszukiwaniem „Prawdy”, „Absolutu”, wyrażanego — jak twierdzili m.
in. Albert Aurier i Maurice Denis — w czysto artystycznych jakościach.
Dzieło nabierało w konsekwencji charakteru „totalnego”, było wypowie-
dzią o „Wszystkim”, „Prawdą” zawartą w harmonii „Piękna”. Niektó-
rzy twórcy symbolizmu w rezultacie utożsamiali dzieło z formą, tę zaś
z Ideą-Absolutem. Traktowali ją jako „objawienie” Uniwersum, ujaw-
niane przy pomocy „plastycznych ekwiwalentów”, jako symbol Istoty
Bytu. Symbol z kolei to synteza, synteza „całości” 1.
Pominę tu jednak problem tradycji „metafizycznego” bieguna awan-
gardy. Swoją uwagę pragnę skupić natomiast na analizie teorii obrazu
formułowanej przez Malewicza, Mondriana i Kandinsky’ego, teorii, która
odsłaniała ich postawy artystyczne i określała ich miejsce w historii
awangardy pierwszych dziesięcioleci XX wieku.

2. Jak już wspomniałem, według Malewicza, Mondriana i Kandin-
sky’ego świat empirycznie doznawany był jedynie zewnętrzną powłoką,
pod którą dopiero ukazywała się zasada jego organizacji, Istota Bytu.
W ontologicznych refleksjach Mondriana dwa pojęcia zdają się być klu-
czowe w próbach opisu Kosmosu: „całość” i „złożoność” lub inaczej —
„jedność” i „dwoistość”. Między nimi z kolei —• co stanowi istotę pro-
blemu — zachodzi relacja niesprzeczności, co więcej — tożsamości:
„Liczba »dwa«, czyli jeden plus jeden jest złożona, dwoista — pisze Mondrian -—•'
a jednakże jest całością; i na odwrót, jedność zawiera w sobie dwoistość. Jedność
ukazuje się nam jako jedność! W rzeczywistości jest ona czymś złożonym. Każda
jedność jest już nową dwoistością, jest całością (...) Tak więc powinniśmy zawsze

1 Por. H. R. Rookmaaker, Synthetist Art Theories. Genesis and Nature
of the Ideas on Art of Gauguin and his Circle, Amsterdam 1959, zwłaszcza s.
176 - 187.
loading ...