Instytut Historii Sztuki <Posen> [Hrsg.]
Artium Quaestiones — 3.1986

Seite: 149
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: 
http://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1986/0183
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
GRUPA ARTYSTÓW PLASTYKÓW „ŚWIT'

149

Powyższy przegląd recepcji wystaw „Świtu” ukazuje, jak ewoluowała
rekonstruowana przez krytyków orientacja grupy, jakie było jej miejsce
wśród aktualnie funkcjonujących „poetyk”. Na ten chronologiczny obraz
nakłada się czynnik przestrzennego zróżnicowania recepcji na poznańską
i pozapoznańską, modyfikujący w znacznym stopniu rekonstrukcję orien-
tacji grupy.
W samym Poznaniu wyróżnić można zasadniczo trzy typy odbioru.
S. Truchim, związany ze „Świtem”, i szerzej, należący do środowiska
niezależnej inteligencji, był eksponentem jej poglądów, częściowo zaś wy-
powiadał przeświadczenia samych artystów7. Jego recenzje, zawsze po-
chlebne, aprobowały twórczość młodszych członków grupy, traktując ich
jako jedynych w Poznaniu reprezentantów? „nowej sztuki”. Recenzenci
„Dziennika Poznańskiego” i „Kuriera Poznańskiego”, gazet o odmien-
nym obliczu politycznym, jednak adresowanych do podobnej pod wzglę-
dem socjalnym publiczności, odbierali „Świt” z pozycji niezależnego
i obiektywnego obserwatora, którego zadaniem było komentowanie wszy-
stkich wydarzeń artystycznych i nakłanianie czytelników do udziału w
wystawach. Stąd odbiór „Świtu” modyfikowany był przez status grupy
— tej „najpoważniejszej organizacji artystycznej w mieście”, co spra-
wiało, że przy ogólnie pozytywnym tonie recenzji łagodzono zwykle wy-
mowę „lewicowych” tendencji w grupie. Wreszcie bardziej popularny
„Głos Poranny” starał się kłaść nacisk na tradycyjną orientację „Świtu”,
dyskwalifikując „eksperymenty”.
Poza Poznaniem o „Świcie” pisali najpoważniejsi krytycy w Polsce.
Wszyscy oni, o poglądach bynajmniej nie lewicowych, raczej umiarko-
wanych (Treter, Wallis, Żyznowski) czy nawet konserwatywnych (Ko-
zicki), zgodni byli co do „antynaturalizmu” grupy oraz jej centrowej po-
zycji między skrajną awangardą (futuryzm, formizm, konstruktywizm)
i skrajną konserwą (impresjonizm, naturalizm).
W wypadku ostatniej wyróżnionej wyżej funkcji ekspansywno-obron-
nej „Świtu” chodzi o opisanie tych działań grupy, które obliczone były
na osiągnięcie społecznego prestiżu, i —■ w rezultacie •—■ o usytuowanie
jej „w obiegach konkurencyjnych i dyskryminacyjnych” 5i.
Ekspansywność „Świtu” skierowana była głównie na środowisko po-
znańskie, co stanowiło prostą konsekwencję lokalnego charakteru grupy.
Jako instytucja funkcjonująca w Poznaniu i definiująca swe cele w sto-
sunku do zastanego układu życia artystycznego w mieście, była szczegól-
nie zainteresowana w osiągnięciu najwyższego prestiżu wśród miejsco-
wych instytucji artystycznych. Sama nazwa grupy — „Świt” — pełniła
funkcję ekspansywną. „Świt” bowiem to w domyśle „świt sztuki poznań-

54 J. S t r a d e c k i, op. cit., s. 32.
loading ...