Instytut Historii Sztuki <Posen> [Hrsg.]
Artium Quaestiones — 3.1986

Seite: 231
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: 
http://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1986/0267
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
231

RECENZJE I OMÓWIENIA

bodaj po raz pierwszy, pojawił się przywodząc pamięć Horacjańskiej Carminis II,
jako obraz poszukującego, a zarazem naruszającego społecznie uznane normy ar-
tysty. „Co do mnie — pisał w liście do przyjaciela Georges Rouault — to od zmierz-
chu pewnego pogodnego dnia, kiedy na widok pierwszej rozbłysłej na firmamencie
gwiazdy nie wiedzieć czemu ścisnęło mi się serce, nieświadomie wyprowadziłem
z tego spotkania całą moją poetykę. Zatrzymany przy drodze wędrowny wóz miesz-
kalny, stary, wychudzony koń skubiący nędzną trawę, stary klown siedzący w ką-
cie wozu i zajęty reperacją swego różnobarwnego, jaskrawego stroju, ów kontrast
rzeczy jaskrawych, błyszczących, obliczonych na to by bawić i to życie nieskończe-
nie smutne, jeśli spojrzeć na nie z pewnego dystansu. Potem pojąłem to wszystko
szerzej. Zobaczyłem jasno, że ów błazen, klown, to byłem ja sam, to byliśmy my,
prawie my wszyscy... Ten strój bogaty i naszywany błyskotkami daje nam życie,
wszyscy jesteśmy w mniejszym lub większym stopniu błaznami, wszyscy nosimy
naszywany błyskotkami strój; ale jeśli ktoś nas ujrzy znienacka tak jak ja ujrza-
łem znienacka tego starego klowna, och! Wówczas kto ośmieli się oprzeć jakiejś
bezmiernej, do głębi wnętrzności przenikającej litości? Mam tę przywarę, że ni-
komu nie pozwalam zostać w jego naszywanym błyskotkami stroju, czy to król czy
cesarz, jeśli mam przed sobą człowieka, chcę widzieć jego duszę, a im większy
jest, im więcej sławy ma wśród ludzi, tym bardziej się lękam o jego duszę”19,
Aktor cyrkowy, klown czy linoskoczek to postaci-maski artysty powracające w
obrazach z początków naszego stulecia (il. 7 i 8)20. Linoskoczkowie, pisze Diderot,
to „jeden z owych cudów, które można czasami oglądać na jarmarku albo u Ni-
coleta”. Pisarz podkreśla w ich charakterystyce, że są „swobodnym szkicem, gdzie
wszystko jest zaznaczone, a nic nie rozwiązane”21. Właściwa skoczkom dynamika,
zmienność, nieustabilizowanie i brak reguł, a także tu mająca swe korzenie mito-
logia wiążąca z tą postawą wolę stałego przekraczania własnych dokonań to jesz-
cze jeden ważny rys w portrecie naszego nowatora.
Drugi ciąg ikonograficzny i wątek treści aktualizowany w interesującym mnie
obrazie to XIX-wieczny w swej genezie, choć zachowujący pamięć dużo starszej —
średniowiecznej i nowożytnej ikonografii — motyw Stańczyka (il. 9 i 10), „poroman-
tycznego, mącącego narodową kadź” błazna spod znaku Saturna 22. O ile i w jakim
sensie wpasowuje się w ten ciąg fotografia Kazimierza Kamińskiego (il. 11), gra-
jącego jego rolę w warszawskiej inscenizacji Wesela z roku 1922 ? „Z propozycji
gościnnego występu w roli Stańczyka skorzystał aktor chętnie, bowiem — jak pisze
jego biografistka — częste wyjazdy zagraniczne wymagały odpowiednich sum.
Przyzwyczajony był dużo zarabiać i dużo wydawać”23. A sprawozdawca teatralny

znak. Studium o emblematach, w literaturze staropolskiej, Wrocław 1973, s. 138; L. di S o m i,
Dialogi o sprawach sceny, w: .A. N i c o 11, Dzieje teatru, przełożył A. Dębnicki, Warszawa
1974, s. 234 - 235; tenże, omówienie dramatu Calderona El gran teatro del mundo, w: A. Ni-
coll, Dzieje dramatu, t. 1, przekład z angielskiego. Warszawa 1974, s. 214 - 216.
19 Cyt. za: J. Starobinski, portret artysty jako linoskoczka, przełożyła A. Olędzka-
-Erybesowa, Literatura na Swiecie, 1976, nr 9, s. 310.
29 Ibidem, s. 311 i n. Pisze Starobinski; „Klown jest tym, który objawia prawdę dając
egzystencji ludzkiej gorzką świadomość. Artysta ma się stać aktorem, który przyznaje się,
że jest aktorem; upokarzając sam siebie w postaci wesołka otworzy widzowi oczy na tę
żałosną rolę, którą każdy z nas gra mimo woli w komedii świata”.
21 D. Diderot, Paradoks o aktorze i inne utwory, przełożył i wstępem opatrzył J.
Kott, Kraków 1950, s. 82.
22 Zob. M. Porębski, Sybirskie Jutro wziął, w: Ikonografia romantyczna. Materiały
Sympozjum Komitetu Nauk o Sztuce Polskiej Akademii Nauk. Nieborów 26 - 28 czerwca 1975,
pod redakcją M. Poprzęckiej, Warszawa 1977, s. 19 - 21.
22 Z. Jasińska, Żywot Kazimierza Kamińskiego, Warszawa 1976, s. 323.
loading ...