Instytut Historii Sztuki <Posen>   [Hrsg.]
Artium Quaestiones — 5.1991

Seite: 112
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: i
http://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1991/0142
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
112

M. BAXANDALL

piętnastowiecznych Włoch silnie rozwinęła się specyficzna gałąź aryt-
metyki gospodarczej, której powszechnie nauczano w szkołach. Uczono
się wówczas wybranych zasad geometrii w celu odważania beczek i pak,
a także rachunków w celu obliczania udziałów w spółce oraz kursów
wymiany. Obie umiejętności były w owych czasach wręcz fetyszyzowa-
ne, a zarazem stanowiły źródło wiedzy dla malarzy i odbiorców ich
sztuki należących do klasy średniej. Widzenie obciążone było elementem
teoretycznym, spekulatywnym. Piero swą osobą tworzył pomost między
światem kupców i malarzy, ponieważ pisał traktaty zarówno na temat
arytmetyki, jak i perspektywy malarskiej (korzystając z zasad geomet-
rii). W jego malarstwie dużą rolę odgrywały perspektywa, proporcja
i euklidesowa analiza formy, które odzwierciedlały wskazaną jedność
kultury. Zarówno Piero, jak i jego klienci operowali odmiennym od nam
współczesnego, zestawem środków i pojęć. Ale to właśnie Piero zdecy-
dował się je wykorzystać; było wielu innych malarzy, którzy tego nie
uczynili.
Wybór ten wymagał określonych zdolności i skłonności do wizualnego
spostrzegania, które zakładały użycie pojęć takich jak „piramida"
i „proporcja" i które bezpośrednio wiązały się ze zjawiskiem widzenia.
Pozostałe warunkowane przez kulturę dyspozycje intelektualne
w mniejszym stopniu dotyczyły percepcji, i jakkolwiek zewnętrzne
w stosunku do malarstwa, istotnie wpływały one na refleksję nad
obrazami. Aby posłużyć się względnie bliskim przykładem powiedzmy,
że wykształceni ludzie XV wieku inaczej niż my myśleli o przyczynach
wszystkich rzeczy, w tym także i obrazów: sposób wyjaśniania był
zupełnie inny, nie tylko w odniesieniu do celu, lecz i intencji. Uprasz-
czając, malowidło odbierane było jako rezultat działania dwóch przy-
czyn — przyczyny sprawczej i celowej. Za przyczyny sprawcze należy
uznać rzeczy i ludzi, którzy poprzez swoje pośrednictwo przyczynili się
do powstania skutków, za które między innymi uważamy obrazy.
Mianem przyczyn celowych określić należy rezultaty, do których zmie-
rzała dana czynność. W tak pojętej strukturze przyczyn, klienta wypada
w pewnym sensie uznać za bardziej sprawczego od samego malarza.
Klient, który zamówił Chrzest Chrr/strtsa stanowił przyczynę sprawczą,
poniewż to on właśnie skłonił Piera do namalowania obrazu. Działał on
zarazem jako przyczyna celowa przez to, że obraz namalowany został
dla niego, na jego własny użytek, a przynajmniej do jego dyspozycji.
Jednakże Piero był również przyczyną sprawczą Chrztu Chrystusa, tak
samo jak jego pędzle i uczniowie, skoro w efekcie jego pracy twórczej
powstał ten obraz, ale ponieważ nie był przeznaczony dla niego samego,
malarz nie działał jako przyczyna celowa, chyba, że spojrzymy na to
z odleglejszej i szerszej perspektywy, z której nie mogli zdawać sobie
loading ...