Instytut Historii Sztuki <Posen>   [Hrsg.]
Artium Quaestiones — 5.1991

Seite: 163
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: i
http://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1991/0201
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
RECENZJE I OMÓWIENIA

163

szeregu. W ogóle o nic nie walczą. Są wszędzie i nigdzie. Nie zmierzają do jakiegoś
konkretnego celu. Nie są przede wszystkim elitarne; raczej egalitarne.
Howard Fox z kolei, autor głośnej w Stanach Zjednoczonych wystawy ,,The
Avant—Garde in the Eighties" (LACMA), zauważa, że ,,postawangarda" w przeciwień-
stwie do awangardy klasycznej nie dąży do redukcji, raczej do rozbudowania"". Tak jak
awangarda klasyczna była analityczna, tak obecna jest syntetyczna. Ta pierwsza ograni-
czała się do siebie, do własnego dzieła, szukała ,,czystej istoty", stąd jej spiritualizm; ta
druga zaś jest otwarta i wielosymboliczna. Zmienia też stosunek do publiczności. Nie
kieruje swych prac do odbiorcy wyimaginowanego, lecz konkretnego, żyjącego ,,tu
i teraz", uwzględniając jego kulturowe tradycje i uwikłania.
Fox, choć mało precyzyjnie, stawia jednak jak sądzę kluczowe pytanie dla współczesnej
kultury artystycznej. Pyta mianowicie o jej stosunek do tradycji awangardy. Znacznie
bardziej dokładnie natomiast zagadnienie to referuje Peter Burger"'. Przede wszystkim
- słusznie chyba — podkreśla, że słowo ,.postmodernizm" oznacza raczej potrzebę
określenia współczesności przez jakiś wyraźny przełom, niż ten przełom sam w sobie.
Stąd więc płynie nieostrość tego pojęcia. W owej potrzebie kryje się jednakże nowy
stosunek do sztuki i społeczeństwa, polegający na rewizji dotychczasowej — modernis-
tycznej - historii sztuki. Ten dystans nie oznacza jednak — zdaniem Burgera od-
rzucenia modernizmu, czy też awangardy, w całości. Odrzuca się jedynie modernizm lat
pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, sztukę nastawioną na dzieło, czystą sztukę, oddzieloną
od życia, ,,wtajemniczoną", „autonomiczną". Ta wersja modernizmu (przypomnijmy:
absolutyzowana przez badaczy anglosaskich) ma charakter antyawangardowy, jeżeli
odniesie się to ostatnie pojęcie do ruchów artystycznych pierwszych dwudziestu pięciu lat
XX wieku, gdzie problem uczestnictwa dzieła w życiu stawiany był bardzo wyraźnie.
Jeżeli zatem twórczość współczesna odrzuca modernizm identyfikowany z autonomią
dzieła, to - i tu tkwi istota artykułu Burgera — odwołuje się jednocześnie do klasycznej
awangardy, do praktyki osadzania sztuki w rzeczywistości, odrzucania czystości na rzecz
tworzenia, zabawy i swobody. Cytowanie przeszłości i teraźniejszości, uprawiane przez
współczesnych artystów, dokonywane jest w tej samej —jak niegdyś awangarda a później
pop—art ludycznej optyce. Różnice jednak i tu są wyraźne. Dotyczą wyeliminowania
awangardowych utopii.
Nie można bagatelizować głosu Burgera. Trzeba jednak podkreślić, że jest to różnica
zasadnicza. Czym bowiem jest awangarda bez owych utopii? To one przecież stanowią
ojej tożsamości. Poza tym nie można oprzeć się wrażeniu, że Burger dokonuje uogólnienia
na podstawie jednego tylko bieguna awangardy, ruchu dada i postaw do niego zbliżonych,
które — zauważmy — także operowały swoiście pojętą utopią. W dodatku tak ogólnie
ujęty problem, jak „radość tworzenia", nie ogranicza się bynajmniej do awangardy.
Powołać tu przede wszystkim wypada tradycję ironii romantycznej.
Dyskusja z Burgerem i innymi autorami, musi zasadniczo rozpocząć się od konstatacji
owego postmodernistycznego klimatu i pojawiającej się w jego obszarze twórczości
artystycznej. Trudności jednak pojawiaja się już w punkcie wyjścia takiej dyskusji. Sa
to trudności o charakterze metodycznym. Trudno bowiem sformułować metodę, przy
pomocy której możnaby dokonać przekonywujących i precyzyjnych uogólnień współ-
czesnej kultury artystycznej. Brak dystansu i rozproszenie materiału utrudnia, czy wręcz
w chwili obecnej uniemożliwia, dokonanie takiej konstatacji. Nie znaczy to natualnie, że
takie próby nie są czynione. Takim przykładem, niezależnie od gwałtownych polemik,
mogą być ostatnie Documenta w Kassel (1987). Dyskusje jakie towarzyszyły tej wystawie

H. Fox: The Avant-Garde in the Eighties, Los Angeles 1987. Artykuł autora przedrukowany
z pewnymi skrótami w: „...Art and Design...", op. cit.
P. Burger, Im Schatten von Joseph Beuys, „...Kunstforum..." 1987, nr 90.
loading ...