Instytut Historii Sztuki <Posen> [Hrsg.]
Artium Quaestiones — 10.2000

Seite: 180
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: 
http://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2000/0182
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
180

MICHAL HAAKE

i z pracy Tarasewicza:

(...) jeden warunek musi byc zawsze spelniony, warunek prawdy artystycznej.
Artysta, ktôry oszukuje siebie, nie powinien nigdy malowacls.

Zdaje siç, ze mowa w tych slowach o tym samym, ze Tarasewicz dobit-
niej i lapidarniej ujmuje mysl Cybisa. Dokonuje siç jednak istotne prze-
suniçcie w wydzwiçku tresci. Slowa Tarasewicza stajg siç aforystycznym
postulatem bezwzglçdnej szczerosci, niezaleznym od intymnego, jedno-
stkowego doswiadczenia. Aforyzmy majg dzwiçk czegos defïnitywnie
i nieodwoialnie rozpoznanego i okreslonego, czegos, co kaze wgszyc w po-
blizu obecnosc retoryki.

Sledzgc inné, dajgce siç odniesc wzajemnie wgtki, widzimy, iz pojawia
siç aspekt jak gdyby ukrytej, ujawniajgcej siç nie wprost modyfîkacji
sensu w zaleznosci od bagazu doswiadczen stojgcych za wypowiadanymi
siowami.

Z pewnosci^ - pisze Cybis - nie wykonanie, ale rozstrzygnipcie plôtna bylo kiedys
naszym programem i dochowanie wiernosci zasadzie gry. Lecz gdziez sip to po-
dzialo i kiedy znikio. Ja myslp, ze ludzie przestali byc cierpliwi, chcieli pokazac, ze
cos umiej^, zaczply sip pojawiac gotowe obrazy, (...) czy i ja nie miaiem podobnych
pokus i czy sip przed nimi ustrzeglem?18 19;

Gdy widzp - môwi Tarasewicz - ilu ludzi, ktôrzy konczyli ze mn^ studia, przesta-
je lub dawno juz przestalo malowac - podkreslam malowac, a nie wykonywac ob-
razy, to myslp, jak to dobrze, ze mogp obronic to, co robip20.

W wypowiedziach tych wskazac mozna dwa identyczne wgtki: podkre-
slenie zasadniczej jakosciowej rôznicy miçdzy rozstrzyganiem-malowa-
niem obrazu a jego wykonaniem oraz spojrzenie na ludzi, ktôrzy siç temu
sprzeniewierzyli. Napiçcie rôznicujgce te fragmenty jest jednak uderzajg-
ce. Refleksja Cybisa, peina wgtpliwosci, pojawia siç po latach jako rodzaj
rachunku z zamkniçtego juz okresu. Tarasewicz, jak gdyby bogatszy o te
wyznania, zaklada pewien program, ktôremu nalezy byc wiernym, ale
stwierdzajgc, ze siç udalo, konstatuje cos, co jedynie w przyszlosci moze
znalezc potwierdzenie.

Sgdzimy, ze piszgc o „gotowych” obrazach, Cybis, poza dorazng kryty-
kg abstrakcji lat 50., dotkngï zmieniajgcej siç kondycji malarstwa w wie-
ku XX. Pragniemy w tym miejscu postawic tezg, iz malarstwo Tarase-
wicza, przejawiajgc cechy tej zmiany, wycigga z niej daleko idgce
konsekwencje, czyni z zarzutu wartosc, a to przez to najpewniej, ze arty-
sta „pozostaje prawdziwy”, w zgodzie z wiasnym malarskim instynktem.

18 Tarasewicz, op.cit.

19 Cybis, op.cit., s. 118.

20 N. Cieslinska, Leon Tarasewicz, „Przegl^d Powszechny” 1986, nr 7-8, s. 189.
loading ...