Instytut Historii Sztuki <Posen>   [Hrsg.]
Artium Quaestiones — 10.2000

Seite: 193
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: i
http://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2000/0195
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
MALARSTWO NATURY A NATURA MALARSTWA

193

nieniem, zas môwienie o symbolizowaniu porzgdku swiata - naduzyciem.
Transcendentny status ograniczonej, dwuwymiarowej plaszczyzny zosta-
je podwazony. Poszukiwanie napipc w stosunku plaszczyzny do materii
malarskiej wprowadzg w nowy wymiar pôzniejsze instalacje przestrzen-
ne. Jedng z pierwszych prôb byla realizacja z warszawskiej galerii Foksal
z 1985 (il. 7). Rôwnie zagçszczone formy „rozlatujg sic;” tym razem swo-
bodnie po scianach, niejako uwolnione ze sciesnienia w jednym z narozy.
Przeiamywanie niezawisiosci plaszczyzny idzie w kierunku stworzenia
ostentacyjnej iluzyjnosci przedstawienia. Forma zdaje siç ignorowac pia-
szczyznç sciany, a wiçc warunek swej obecnosci. Efekt ten budowany byi
maksymalng gradacjg intensywnosci pojawiania siç ksztaitôw - od cie-
mnych, silnie zakreslonych do zanikajgcych w bieli. Rozwigzanie to od-
woiuje siç jednak do tradycyjnej formuly - obrazu jako okna na swiat.
Poszukiwania z lat dziewiçcdziesigtych pôjdg inng drogg.

Spotykamy takze w dorobku artysty dziela, ktôre, jak sgdzg, wskazujg
na Malewicza. Sposôb ich jawienia okresla relacja czerni do bieli. Widzi-
my zarysy ksztaitôw zblizonych do kwadratôw, jego pochodnej - rombu
bgdz figur powstalych przez dalsze zalamywanie bokôw. Grupa ta przy-
nosi rozwigzanie, ktôre nie zaistnialo w poszukiwaniach twôrcôw awan-
gardy i ktôre wpisuje siç w nie niejako w postaci brakujgcego ogniwa.
Uzupelnia czarne na bialym i biale na bialym Malewicza czy czarne na
czarnym Rodczenki propozycjg bialego na czarnym. O ile jednak biel
i czern u Malewicza oznaczaly bieguny wspôiczesnego i przysziego do-
swiadczenia czasu i historii - kondensacjç i rozplyni^cie siç tworzgcej
swiat energii, wyrazaly rzeczywistosc w jej metafizycznym wymiarze,
u Rodczenki zas byly negacjg tego wymiaru, tak w obrazach Tarasewicza
biegunowy uklad zostaje podwazony26. Biel i czern wzajemnie i oszczçd-
nie zarazem przenikajg siç. Pokazany jest niejako poczgtek tego procesu.
Barwy dopeîniajg sip, nie zas znoszg. Eliminowana jest mozliwosc konco-
wej dominacji ktôrejs z nich. Figury nie s g ani czarne ani biale, jedna
bgdz dwie, jesli za osobng uznamy wewn^trzng, obramowang bielg. Prze-
nikanie si^ sprowadzone jest do wyeksponowania materii malarskiej.
Biel zdaje sig wydobywac z czarnego tla, ale i cofac, skrywac za nim, jed-
noczesnie czarne smugi pojawiajg si^ w bialych przeswitach.

Niektôre z obrazôw Tarasewicza z przelomu del^d znajdujg partnera
dialogu w pracach Franka Stelli. Tarasewicz, zachowujgc uklad kompo-
zycyjny, zmienia zasad^ ksztaîtowania form - pasôw na plaszczyznie

26 P. Piotrowski, Metafizyka obrazu, Poznan 1985; tenze, The Dialectics of Destiny,
„Artium Quaestiones” V, 1991, s. 85-98. A. Turowski, Wielka utopia awangardy. Arty-
styczne i spoleczne utopie w sztuce rosyjskiej 1910-1930, Warszawa 1990; tenze, W krçgu
konstruktywizmu, Warszawa 1979.
loading ...