Instytut Historii Sztuki <Posen>   [Hrsg.]
Artium Quaestiones — 10.2000

Seite: 274
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: i
http://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2000/0276
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
274

GEORGES DIDI-HUBERMAN

ng czpsc tego pojpcia obrazu, ktôre usiluje sip tu utworzyc. Juz Dante byï
swiadomy tego, kiedy pielgrzyma, przybylego z daleka, aby rozpamipty-
wac relikwie, porôwnywal do kogos, kto „nie moze nigdy zaspokoic swego
glodu” - wezmy to za giôd widzialnosci, giôd wyglgdu - wobec czegos, co
potrafi on ustanowic ver a icona swego Boga120. To, co potrzebne byio
„prawdziwemu” portretowi - prawdziwemu przez jego stycznosc, a nie
pozornemu przez wyglgd - to ukazanie jego wycofania siç zgodnie z diale-
ktykg, ktôrg Benjamin nazwalby „aurg”, zas Maurice Blanchot „fascyna-
cja”121. Poprzestanmy tu na podkresleniu koniecznosci takiej dialektyki
„przedstawialnosci”: tworzyia ona dla wszystkich wirtualnosc obrazu, a
zatem jego przejsciowg, ryzykowng, symptomalng zdolnosc objawiania
sip. Pozwalala ustanowic obraz-przedmiot, tp dajgcg sip wyodrpbnic rze-
czywistosc, przypadkowg, namacalng i zniszczalng, jako obraz-paradyg-
mat, czyli jako matrycp relacji, w ktôrych cziowiek prôbowai myslec o so-
bie jako o obrazie swego Boga.

To, ze cziowiek byl stworzony na obraz122, oznaczalo doslownie, ze
przynalezal do obrazu, ze byl jego tematem. Nie bylo przeto powiedziane,
aby ktokolwiek môgl ujrzec „prawdziwy obraz” swego Boga, w kontrasto-
wym swietle konstantynopolskiej lub rzymskiej bazyliki. Wskazane byio
raczej, aby oglgdajgc jg, poczul sip poddanym obrazu, subjectus w doslow-
nym znaczeniu - „rzuconym pod...” - a wipc sam poddal sip probie pod
spojrzeniem obrazu. Chodzilo o to, aby patrzgcy na obraz byi zarazem wy-
wiaszczony ze wszelkiego panowania nad nim i zawlaszczony przezen
zgodnie z relacjg, ktôra mirno tabu dotyku, ktôrego obraz môgl byc przed-
miotern, wyrazaia sip najczpsciej w postaci odcisku, czyli w postaci bo-
skiego character, greckiego slowa oznaczajgcego jednoczesnie sprawcp
i rezultat odcisku, ryciny. Sama cudowna ikona nie byia niczym innym
niz „ubôstwionym character cielesnosci” Slowa123: jej skutecznosc polega-

120 Dante, Boska Komedia, Raj, XXXI, 103-105: „Qual è colui che forse di Croazia/
viene a veder la Veronica nostra,/ che per l’antica famé non sen sazia...”

121 Por. W. Benjamin, Petite histoire de la photographie. L’homme, le langage, la
culture, Denoël, Paris 1971 (wyd. 1974), s. 57-79. Tegoz, Dzielo sztuki w dohie reprodukcji
technicznej, Aniol historii. Eseje, szkice, fragmenty, wyb. i tîum. H. Orlowski, Wydawnic-
two Poznanskie, Poznan 1996, s. 201-240. M. Blanchot, La Solitude essentielle, L’espace
littéraire, s. 22-27; „la fascination est fondamentalement liée à la présence neutre, imper-
sonnelle, le On indéterminé, l’immense Quelqu’un sans figure. Elle est la relation que le
regard entretient, relation elle-même neutre et impersonnelle, avec la profondeur sans re-
gard et sans contour, l’absence qu’on voit parce qu’aveuglante” (s. 27).

122 Zgodnie oczywiscie z biblijnq formulq Ksiçga Rodzaju, I, 27: „B6g stworzyl czlowie-
ka na swoj obraz,/ na obraz Boga go stworzyl”.

123 Zgodnie z wyrazeniem zawartym w zbiorze spiewôw liturgicznych na czesc Mandy-
lionu, a ktôre Leon... cytowal w liscie do Mikoîaja z Andrynopola przeciw ikonoklastom.
Por. V. Grumel, Léon de Chalcédoine et le canon de la fête du saint Mandilion, „Analecta
Bollandiana” LXIX, 1950, s. 136-137.
loading ...