Instytut Historii Sztuki <Posen> [Hrsg.]
Artium Quaestiones — 10.2000

Seite: 297
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: 
http://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2000/0299
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
OBRAZ JAKO ROZDARCIE I SMIERC WCIELONEGO BOGA

297

Potrafii tak dobrze nasladowac naturç (divenne cosë buono imitatore délia natu-
ra), ze usun^l smieszng, greck^ manierç. Wskrzesii sztukp z pipknego malarstwa,
takiego, jakie praktykujg nowoczesni malarze, wprowadzajgc portret na zywo (in-
troducendo il ritrarre bene di naturale le persone vive)...169.

W tym miejscu nalezy przywolac slynny przykïad portretu Dantego,
ktôrego, aby uzasadnic swojq ideç ritrare di naturale, Vasari musi powiq-
zac „bardzo bliskq przyjazniq” z Giottem (coetaneao ed amico suo gran-
dissimo)1'0. Côz jednak siç wydarzyîo w tych kilku zdaniach? To, ze zo-
staï jesli nie wymyslony, to przynajmniej zakorzeniony na dlugo w
naszych umysiach pewien topos, oglqdamy bowiem „z humanistycznej
perspektywy” wielkq, zachodniq sztukç portretu. Jest to topos utozsamie-
nia slow podobny, naturalny i zywy. Ciqzy on wyraznie nad sposobem wi-
dzenia, jaki mozemy miec od czasu Vasariego, owych mimetycznych cu-
dôw, namalowanych i wyrzezbionych, ktôre pozostawil nam renesans.
Taki topos nie jest z pewnosciq pozbawiony slusznosci, skoro wszçdzie znaj-
duje swôj dokîadny okolicznosciowy wyraz. Lecz on wypiera, a nawet doko-
nuje stiumienia, w tym stopniu, co potwierdza. Powiedzmy krôtko, ze wy-
piera smierc, tak jak potwierdza zycie. A wiçc znôw, zabija smierc - i aby to
zrobic, zabija w sobie, tïumi inkamacyjnq, sredniowiecznq czçsc obrazu,
ktôra jednakze (i az do konca XVI wieku) gîçboko go warunkuje171.

Sprobujmy sprecyzowac nieco naszq mysl, przynajmniej podac przy-
klad. Kiedy udajemy sip do Florencji, aby podziwiac arcydziela quattro-
cento jestesmy na ogôi zdumieni, zaszokowani nawet, przed takimi dzie-
iami jak popiersie Niccola da Uzzano, wykonane z terakoty (a na dodatek
pomalowane) przez wielkiego Donatella. A kiedy przestajemy juz otwie-
rac usta ze zdumienia, cisnq siç nam na nie spotanicznie takie slowa,
jak: „Oto szczyt realizmu”172... Bo, jak siç to potocznie môwi, wszystko
widac: pieprzyk, zmarszczki, skazç na lewym policzku, kosciec mçzczy-
zny, ktôry starosc zaczyna uwypuklac, etc. Lecz z tego samego powodu
widzimy w nim „zycie” i przebiegamy w duchu - na sposôb Vasariego -
postçp w podobienstwie, realizowany od XIV wieku i doprowadzony w
tym dziele do doskonalosci, ktôrej nie zawahamy siç okreslic jako „huma-
nistycznq”. Oto zatem przykladowy przedmiot, w ktôrym rôwnowarto-
sciowosc estetyczna terminôw „podobny”, „naturalny”, „zywy”, „renesan-
sowy”, „humanistyczny”, bçdzie mogïa w pelni funkcjonowac.

170 Tamze. Mit, ktôry potçpiî juz E. Gombrich, Giotto’s Portrait of Dante?

1/1 Nie jestesmy daleko od historycznej hipotezy dlugiego sredniowiecza, ktôr^ sformu-
lowaî J. Le Goff, Wyobraznia historyczna, Volumen, Warszawa 1997.

172 C. Avery, L’invenzione dell’uomo. Introduzione a Donatello, Usher, Firenze 1986,
s. 39.
loading ...