Instytut Historii Sztuki <Posen>   [Hrsg.]
Artium Quaestiones — 18.2007

Seite: 54
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: i
http://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2007/0056
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
54

MICHAŁ HAAKE


12. Ducaps/Martinelli (przypisywany), Gracie Ła Aarty,
Mediolan, kolekcja prywatna (fragment)

powołania do świadomości postaci"^. Strumień światła, biegnący sponacł
postaci Chrystusa w stronę grupy przy stołe, pada wszak silniej na twarz
brodacza niż młodzieńca, przez co gest uniesionej dłoni mógłby być za-
sadnie interpretowany jako próba „przekierowania" światła. Znaczenie
gestu byłoby wówczas równoznaczne ze znaczeniem „Chyba on?", wyra-
żającym niedowierzanie, chęć upewnienia się co do woli Chrystusa i od-
dalenia od siebie powołania. Tym bardziej, że próba ta natrafia na opór
z jednej strony - ze względu na zdecydowany gest Chrystusa, z drugiej -
zwartą strukturę pochylonych ku brodaczowi postaci po lewej stronie,
„blokującą" jego przechylenie do tyłu i ograniczającą swobodę manewru.
Burgard słusznie uzasadnia, że ze względu na przestrzenne umiej-
scowienie lewej dłoni, nie jest możliwe jednoznaczne związanie tego ge-
stu z młodzieńcem. Jednak w związku z tym można stwierdzić jedynie,
26 A. Hass, op.cit., s. 246. W podobnym kierunku zmierzają rozważania Burgarda:
„Może on w istocie być Mateuszem, lecz po prostu nie uświadamiać sobie, że to jego po-
wołuje Chrystus" (P. Burgard, op.cit., s. 101).
loading ...