Instytut Historii Sztuki <Posen>   [Hrsg.]
Artium Quaestiones — 18.2007

Seite: 182
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: i
http://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2007/0184
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
182

FILIP LIPIŃSKI

zwala na nawiązanie z nią bezpośredniego kontaktu, na poczucie, iż widz
jest władny nią rozporządzać lub zająć jej miejsce.
Na początku - jakby na marginesie - warto zastanowić się nad za-
sadnością traktowania obrazu Hoppera jako aktu. W kobiecie ta
jak i w wielu innych pracach tego artysty, z aktem mamy do czynienia
tylko w najszerszym tego pojęcia znaczeniu - z przedstawieniem nagiej
postaci ludzkiejss. Jednak specyfika doświadczenia wizualnego w obliczu
analizowanego obrazu, sprawia, iż przedstawienie to wymyka się ramom
definicji, która, z perspektywy feministycznej, określa akt (kobiecy) jako
wizerunek nagiego ciała kobiecego przeznaczonego dla męskiego oka
(erotyzm, jaki budzić ma ten typ obrazów, zawoalowany jest wysokim
statusem instytucji sztuki, a także kulturowo uwarunkowaną konwencją
przedstawieniową), gdzie postaci prezentują się widzowi bez świadomo-
ści bycia oglądanymi - są budzącym pożądanie obiektem estetycznym
wystawionym na pokaz^. W takim ujęciu akt sprawia, iż postać zostaje
poprzez spojrzenie wyjęta z kontekstu dzieła, zawłaszczona przez
uprzedmiotawiające spojrzenie widza. Jak pamiętamy, ukazana kobieta
jawi się jako rezultat oglądowego wydobycia jej formy z płaszczyzny.
Jednak jej finalna postać nie traci kontaktu z obrazem na rzecz widza.
Wprost przeciwnie: w wyniku napięcia powstałego za sprawą starań
podmiotu oglądu, by poprzez spojrzenie pozyskać kobietę niejako „dla
siebie", jeszcze wyraźniej rysuje się jej zależność od warunków dzieła.
Dojrzała fizyczność postaci została namalowana dość swobodnymi,
lecz starannie modelującymi plastyczną formę pociągnięciami pędzla.
Ostre światło różnicuje barwę jej skóry i podkreśla silne, muskularne
udo (niemal tak duże, jak profil korpusu!), a tylna część jej ciała jest za-
cieniona. Zwyczajność ukazanej sceny przywodzi na myśl przełamujące
ówczesne konwencje przedstawienia toalet Degasa. Tam jednak postaci
prezentowane były w karkołomnych pozach: skurczone, wygięte, zajęte
własnym ciałem podczas intymnych, codziennych czynności. W obrazie
Hoppera, z kołei, postać jest wyprostowana, statyczna i bierna, wydaje
się pogrążona w kontemplacji widoku za niewidocznym oknem, zajęta
własnymi myślami i niepozorną czynnością palenia papierosa, niczym
uwspółcześniona, „rozebrana" wersja kobiety z obrazów Vermeera.
Zauważalny jest podział postaci na dwie części, które odpowiadają
zasadniczemu ukształtowaniu ciała ludzkiego: korpus i partię nóg. Gór-
na część ciała jawi się nieco inaczej ze względu na stosunkowo jednorod-
68 Zob. K. Kubalska-Sulkiewicz (red.), te7*7?hnoJogrcz7ry sztań War-
szawa 2004, s. 6.
69 Omówienie tego problemu w kontekście interpretacji aktu Kennetha Clarka,
T.J. Clarka i Johna Bergera w: L. Nead, AAt Aodiecy. Sztaba, oóscena 7 scAsaaHośc, Po-
znań 1998, s. 31-38.
loading ...