Instytut Historii Sztuki <Posen> [Hrsg.]
Artium Quaestiones — 18.2007

Seite: 296
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: 
http://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2007/0298
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
296

HAL FOSTER

dzące: jego perfekcyjność pacyfikuje spojrzenie, „zwalnia" widza z jego
uścisku (ten Nietzscheański termin ponownie projektuje spojrzenie jako
dionizyjskie, pełne pragnienia i śmierci). Według Lacana taki charakter
ma właśnie estetyczna kontemplacja: pewne odmiany sztuki mogą dążyć
do ^ro7?7pg-/oc//, oszukiwania oka, jednak cała sztuka aspiruje do domp-
-te-repurd, ujarzmienia spojrzenia.
Poniżej chciałbym dowieść, że pewna odmiana współczesnej sztuki
odrzuca ten tradycyjny mandat do pacyfikowania spojrzenia, do zjedno-
czenia Wyobrażeniowego i Symbolicznego przeciw Realnemu. Jes/ ńzb
yań gdyby fu szhdm c/zc/a/a spramie, dy .spo/rzc/ue Ś7u/ec//o, przedmiot
/rtpa/, Rea/776 /shz/a/o - w ca/e/ c/zzea/e f/zzb /zorroz^zej SŁCo/ego pa/sa/ęcego
pzupzzżezzza; /ad przyzza/azzz/ę/cńc/a/a eŁcodoŁrać /uzz zazzzzos/y s^azz. W tym
celu przystępuje ona nie tylko do ataku na obraz, ale także do rozrywa-
nia ekranu - lub do sugestii, że został już rozerwany. Przez chwilę jed-
nak chciałbym pozostać przy kategoriach ^rozzzpe-/oez/ i do7?7piu-repard,
ponieważ część poshpop aria rozwija iluzjonistyczne oszustwo i oswaja-
nie w sposób odmienny od realizmu nie tylko w starym referencjalnym
sensie, ale także w wyżej zarysowanym sensie traumatycznym^.
W swoim seminarium o spojrzeniu Lacan na nowo opowiada antycz-
ną legendę o współzawodnictwie na gruncie ^ro77zpe-/oeż/ między Zeuxi-
sem i Parrazjosem. Zeuxis namalował winogrona w taki sposób, że zwa-
biły ptaki, Parrazjos jednak namalował zasłonę w sposób, który zwiódł
samego Zeuxisa: poprosił on, by mógł zobaczyć, co znajduje się za zasło-
ną, po czym, zmieszany, uznał swoją przegraną. Dla Lacana ta opowieść
dotyczy różnicy między wyobrażeniowym pochwyceniem zozab/ozzepo
zwierzęcia i zzezedzzozzepo człowieka. Podobieństwo do rzeczywistości mo-
że w obu przypadkach mieć niewiele wspólnego z owym pochwyceniem:
to, co wygląda jak winogrona dla jednego gatunku, może tak nie wyglą-
dać dla innego; istotny jest odpowiedni znak dla każdego z nich. Bardziej
znaczące jest tutaj to, że zwierzę zostaje zwabione w odniesieniu do

ss Dla Lacana spojrzenie jako oipeZ a, jako Realne, jest udziałem nie tylko malarstwa
trompe-/oe^, ale całego (zachodniego) malarstwa, krótką historię którego autor proponuje.
(Tutaj ponownie może być skontrastowany z Benjaminem, który prezentuje odmienną
historię w TAe WozAs o/"Art ^ ZAe ńge o/AfecAamcoA PeprońMcZżon.) Lacan wiąże trzy spo-
łeczne porządki - religijny, arystokratyczny i komercyjny - z trzema malarskimi spojrze-
niami, które nazywa „ofiarnym" (spojrzenie Boga; jego przykładem jest ikona bizantyj-
ska), „komunalnym" (spojrzenie przywódcy arystokratycznego; jego przykładem jest
grupowy portret weneckich dożów) i „nowoczesny" („spojrzenie malarza, które rości sobie
pretensję do narzucenia siebie jako jedynego istniejącego spojrzenia" [s. 113]; jest to alu-
zja do Cezanne'a i Matisse'a). Dla Lacana każde malarskie spojrzenie sprzyja ustanowie-
niu spojrzenia jako oó/eZ a. Część sztuki postmodernistycznej, o czym będę mówił poniżej,
chce zerwać to negocjowanie, tę sublimację spojrzenia - co, dla Lacana, jest zerwaniem ze
sztuką jako taką.
loading ...