Instytut Historii Sztuki <Posen>   [Hrsg.]
Artium Quaestiones — 20.2009

Seite: 9
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: i
http://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2009/0013
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
.PRAWDA", „FIKCJA", WYOBRAŹNIA

9

ry literackiej stylu pisarskiego Henri Focillona czy Andre Chastela, ale
także Roberto Longhiego, którego dzieła zebrane wydano w serii klasy-
ków literatury, lecz „ten swoisty literacki tryumf nie został okupiony
żadnym ustępstwem w stosunku do wymogów naukowej dyscypliny"^.
Natomiast Georges Didi-Huberman, pisząc o historii (w tym także
historii sztuki) jako „poetyckiej, retorycznej formie badanego czasu" nie
ma na myśli ani pięknosłowia ani też jakichkolwiek „oddźwięków" mię-
dzy literaturą a sztukami wizualnymi. Jego „projekt historii sztuki"i°
dotyczy samej istoty dyscypliny i jej podstawowych pojęć, jak „historia"
i „sztuka". „Kiedy prowadząc badania w poszukiwaniu straconego czasu,
historyk napotyka żywioł sztttAt, staje już nie wobec określonego przed-
miotu, lecz wobec ekspansji czegoś płynnego lub powietrznego - obłoku
bez konturów, który przepływa nad nim nieustannie zmieniając formę.
Cóż zatem można wiedzieć o obłoku, jak tylko zga&t/ęc, nigdy nie mogąc
go w pełni uchwycić?"n. Zaczepny ton Didi-Hubermana piszącego wprost
o historii sztuki może wywołać wrażenie świeżej prowokacji. Wyzwanie
tkwi jednak raczej w stylu niż w treści. Jego projekt, zdający się wywro-
towym, mieści się w wartkim od lat 60. ubiegłego wieku rewizjonistycz-
nym nurcie historii sztuki, a szerzej - w antypozytywistycznym zwątpie-
niu w „naukowość dyscypliny", czy - jeszcze szerzej - w fali krytyki,
jakiej od czasu Michela Foucault poddawany jest nowoczesny model
nauki, rozumianej jako progresywna kumulacja zasobów wiedzy oraz
ulepszanie metodologii. Obok zawsze przywoływanego w tym kontekście
Foucault, można wskazać jeszcze na „anarchizm epistemologiczny" Paula
Karla Feyerabenda. Metaforycznie i skrótowo wyrażający go zwrot cmy-
iAtng goc.s, który zrobił karierę jako naczelne hasło postmodernizmu, dla
samego autora był „okrzykiem przerażenia racjonalisty, który wnikliwie
przygląda się historii"!^.
Można szukać wielu przyczyn zwątpienia w normy, zasady i meto-
dologie. W tym miejscu chcę wskazać tylko na dwie kwestie: refleksję nad
charakterem wypowiedzi konstruowanych w nauce o sztuce, a szerzej
- nad strukturą narracji historycznej oraz na zmiany statusu obrazu ja-
ko głównego przedmiotu historii sztuki. „Jednym ze sposobów, w jaki
dyscyplina naukowa może dokonać oceny swego stanu, jest refleksja
nad jej własną historią" - pisze Hayden White, zauważając przy tym, iż:

s J. Białostocki, op. cit., s. 229.
Jego bardzo wnikliwą analizę daje Andrzej Leśniak, .Marzenie senne, anachronizm,
przetrwanie. Pro/eht historii sztnhi Georges'a Ditti-Haher/nana, 2008, niepubl. rozprawa
doktorska. Autor wskazuje przede wszystkim na Waltera Benjamina i Aby Warburga jako
głównych inspiratorów projektu Didi-Hubermana.
n G. Didi-Huberman, Decant Limage..., s. 10.
12 P.K. Feyerabend, Przeciw metodzie (1987), przeł. 8. Wiertlewski, Wroclaw 1996, s. 7.
loading ...