Instytut Historii Sztuki <Posen> [Hrsg.]
Artium Quaestiones — 20.2009

Seite: 15
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: 
http://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2009/0019
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
„PRAWDA", „FIKCJA", WYOBRAŹNIA

15

ponad półwiecza większość dywagacji na temat języka bardziej łub mniej
zależna jest od tzw. hipotezy Sapiro/Whorfa zakładającej, iż „system ję-
zykowego zaplecza (innymi słowy - gramatyka) nie jest po prostu pew-
nym reproduktywnym narzędziem wyrażania idei, lecz czynnikiem owe
idee kształtującym, programem i przewodnikiem aktywności umysłowej,
analizy doznań i syntezy intelektualnej każdego z nas"29. Na dowód, że to
fundamentalne przekonanie pozostaje niezmienione, zacytujmy piszącego
po pięćdziesięciu latach George'a Steinera:
Chciałbym stwierdzić, że pewna całkowicie praktyczna, sprawdzalna (by nie
rzec: aksjomatyczna) prawdziwość wiąże się czasami z entuzjastyczną, a czasami
po heideggerowsku zasępioną tezą, że język mówi nami, a nie odwrotnie (...) Owo
panowanie gotowych, ukształtowanych już materiałów sięga daleko poza słowni-
ki i reguły syntaktyczne, skądinąd i tak nader władcze. W język rzucona został
także nasza egzystencja, nasza świadomość siebie, a nie wybieraliśmy tego języ-
ka (...) Świat przekłada się nam i dla nas wedle z góry już istniejących porząd-
ków leksykalno-gramatycznych3°.
Zbliżając się do bliskiej nam dziedziny, przytoczmy raz jeszcze Fran-
klina Ankersmita: „istota wizji przeszłości przedstawianej w dziele histo-
rycznym określana jest właśnie poprzez język, którego używa historyk.
Z powodu relacji między wizją historyczną z językiem używanym przez
historyka w celu jej przedstawienia - relacji, która nigdy nie krzyżuje się
z samą przeszłością - pisarstwo historyczne posiada taką samą nieprze-
zroczystość i wymiar intensjonalny jak sztuka"-'!. latach 80. wskazanie
na potrzebę refłeksji nad językiem płynęło zresztą z wielu stron, by
wspomnieć tylko Jean-François Lyotarda: „Mówicie o sztuce? Popatrzmy
więc, w jaki sposób, za pomocą jakiego języka pracujecie nad swoim ma-
teriałem, nad swoim dziełem; popatrzmy na rezultaty. Oto żądany sys-
tem: zbiór językowych narzędzi stosowanych do danych aspektów muzy-
ki, malarstwa, kina słów itd. i tworzących przy tej okazji komentarz:
dzieło ze słów"32. Nawet, jeśli nie zgodzimy się z diagnozą filozofa, winią-
cego współczesną sztukę za kryzys komunikacji spowodowany odrzuce-
niem dzieł poza granice widzialności i zrozumiałości, jego analiza frag-
mentu Sa?07i,M f 767 Diderota stanowi - chyba nie podjęte - wyzwanie dla
historii sztuki rozpatrującej swój „zbiór narzędzi językowych".

29 B. Whorf, Język, myśl i rzeczywistość (1954), przeł. T. Hołówka, Warszawa 1982,
s. 284.
3" G. Steiner, Gramatyka tworzenia, przeł. J. Łoziński, Warszawa 2004, s. 130, 137.
si F.R. Ankersmit, op. cit., s. 158.
32 J.-F. Lyotard, Piiozo/io i malarstwo w epoce eksperymentu, przeł. M.P. Markowski,
(w:) Postmodernizm, op. cit., s. 62.
loading ...