Instytut Historii Sztuki <Posen> [Hrsg.]
Artium Quaestiones — 20.2009

Seite: 55
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: 
http://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2009/0059
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
HISTORIA SZTUKI I UCZNIOWIE Z SAIS

55

ziomie pewnych metafor językowych, i przesycone trwałymi tradycjami,
kształtowanymi przez trzy najważniejsze siły, czy jak mawiał Burc-
khardt, potencje: państwo (politykę), religię oraz samą kulturę, charakte-
ryzującą się w swoim historycznym trwaniu spontanicznością; wszelako
to powiązanie jest różne na odmiennych poziomach kultury i rządzi się
rozmaitymi hierarchiami wartości oraz znaczeń. Wsłuchując się w „fale
mnemiczne" przeszłości, historyk sztuki odsłania wiązki znaczeń i funk-
cji, które są niezbędne dla wyjaśnienia, dajmy na to, sensu P/ imnuery
Botticełlego, a dzięki temu próbuje uchwycić znaczenie funkcji ńnagu
w całokształcie kultury. We wstępie do swojej dysertacji doktorskiej, po-
święconej Botticellemu właśnie, Warburg pisał:
W niniejszej pracy podjęto próbę porównania znanych obrazów mitologicznych
Sandra Botticełlego, AAtroahńł Wenus oraz Wiosny, z wyobrażeniami występują-
cymi w ówczesnej poezji oraz literaturze teoretyczno-artystycznej, ażeby dzięki
temu objaśnić, jakimi zjawiskami antyku „byli zainteresowani" artyści Quattro-
centa. Zachodzi bowiem możliwość, by krok po kroku prześledzić, w jaki sposób
artyści oraz ich doradcy spostrzegli w „antyku" upragniony wzorzec spotęgowa-
nego zewnętrznego poruszenia, i kierowali się antycznymi wzorcami, kiedy za-
mierzali ukazać zewnętrzne akcesoria - szaty i włosy - w ruchu.
Przy okazji warto napomknąć, że tego rodzaju badanie jest dlatego godne
uwagi dla psychologicznej estetyki, gdyż można tu, w kręgu tworzących arty-
stów, zaobserwować w procesie stawania się zmysł estetycznego aktu „wczuwa-
nia się", pojętego jako energia stylotwórcza^.
Stopniowo, tak pomyślana historia kultury, przekraczająca nie-
ustannie ograniczenia nakładane na poszczególne dyscypliny, poczuje się
na siłach, by spojrzeć na dzieło sztuki jako na dokument wyrazu, jakby
emblemat świadomości, i przedstawić, z jego perspektywy, historię psy-
chologii ludzkiego wyrazu, stając się częścią, a może wręcz podstawą,
antropologii symbolu wizualnego. Warburg mniemał, trochę podobnie jak
Panofsky, że historia obrazów, w swoim trwaniu, w otoczeniu zagrożonej
ciągłymi „atawistycznymi" kryzysami pamięci społecznej, ujawni podsta-
wowe struktury konceptualne ludzkiej myśli, wyrażające stosunek do
świata.
W tym miejscu napotykamy zaskakujący, ale i kluczowy zarazem
motyw w myśleniu Warburga - otóż hamburski uczony na oświeceniową
modłę oczekiwał od historii, że stanie się opisem samowychowania ro-
dzaju ludzkiego, ujmując swoje zadanie następująco: „od mityczno-lękli-

8 A.M. Warburg, S'aero ßoMtceJh's „Ge&Mrf a!er Venns" nnd „FrnAńng" (1893), (w:)
idem, AnsgeicaAńe SeAri/łen nnd WnrcKgnngen. Herausgegeben von Dieter Wuttke, Ba-
den-Baden 1979 (Saecula Spiritalia 1), s. 13.
loading ...