Instytut Historii Sztuki <Posen> [Hrsg.]
Artium Quaestiones — 20.2009

Seite: 83
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: 
http://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2009/0087
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
FENOMEN NIEOSTROŚCI

83

jako wspólnoty kulturowej, będące przedmiotem współczesnej refleksji
intelektualnej, mimo ascendentów, ma historię stosunkowo krótką, w za-
sadzie nieprzekraczającą kilku ostatnich dekad. Jedności próbowano szu-
kać w specyficznych dążeniach twórców środkowoeuropejskich do estety-
zacji i autonomizacji procesów artystycznych, lub odwrotnie, widziano ją
w nadmiarze nastrojowości, nostalgicznej ekspresji i tendencji do rozbu-
dowywania metafizycznej narracji. Podkreślano tkwiący w niej prowin-
cjonalizm i abstrakcję lub znów kosmopolityzm i figurację. Jako utopia
artystyczna Europa Środkowa pojawiała się jeszcze rzadziej, mając swo-
je precedensy w wizjach jedności słowiańskiej, bałkańskiej, bałtyckiej,
kresowej, aby wymienić tylko najbardziej charakterystyczne przykłady.
Oczywistym truizmem, któremu poświecono już wiele uwagi, będzie
stwierdzenie ścisłych związków między artystycznymi koncepcjami Eu-
ropy Środkowej a jej zróżnicowaniem historycznym, etnicznym, teryto-
rialnym, religijnym i językowym.
Aby pójść nieco inną drogą, proponuję spojrzeć na artystyczną Euro-
pę Środkową przez topografię jej miast. Topografia tak rozumiana jest
przede wszystkim topografią polityczną opartą na obywatelskiej, w swej
istocie demokratycznej, konstrukcji rzymskich Cńńfas, miast rządzonych
przez jej mieszkańców, obywateli (cmis). Właśnie ta tradycja europeizacji
nie tylko w ciągu wieków zlatynizowała wschodnie obrzeża zachodniej
Europy, ale dała początek demokratycznemu porządkowi miejskiemu
i związanych z nim praw obywatelskich, stwarzając podstawy ku temu,
aby wcześniej wspomniana obcość mogła się przekształcić w inność. Nie
był to proces prosty i trudno powiedzieć, aby kiedykolwiek mógł być za-
kończony, ponieważ w tej części Europy, jak wiemy, wieś dominowała,
a miasta były słabe. Innymi słowy: w miastach Europy Środkowej ostre
granice wyznaczane na mapach podziałów narodowo-politycznych roz-
pływały w koegzystencji rożnych nacji, kościołów i języków, a pojęcie
„mieszczanina" niewiele znaczyło.
Załamywał się również czas i procesy historyczne z nim związane.
Trudno było oddzielić konserwatyzm od modernizmu, a wraz z optymi-
styczną ideą progresu funkcjonował pesymistyczny katastrofizm. Przeci-
wieństwa nie występowały w binarnych opozycjach, a przecinając się po
przekątnej, nabierały nowego znaczenia. I dopiero na tym gruncie, odda-
lając się od geografii równin, rzek i gór, a przede wszystkim ideologii na-
rodowych, interesować nas będzie topograficzno-artystyczny labirynt ulic,
placów, domów, przedmieść, gett i enklaw. Interesować nas będzie zwią-
zek miejsca z przestrzenią jako źródłem tęsknot, obsesji i wizji, a wraz
z nimi projektów przyszłości, niebosiężnych planów, marzeń o odległych
krajach i zamorskich podróżach. Odnajdziemy tutaj mitologie i utopie
środkowoeuropejskie. Mitologie, które żywiły się zazwyczaj swojskością
loading ...