Instytut Historii Sztuki <Posen>   [Hrsg.]
Artium Quaestiones — 20.2009

Seite: 105
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: i
http://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2009/0109
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
FEMINIZM I WSPÓŁCZESNA HISTORIA SZTUKI

105

nie podważa znaczenia badań nad dorobkiem kolejnych artystek, by
wprowadzić je w obszar historii sztuki i utworzyć czy odtworzyć kobiecą
tradycję - tak by współczesna sztuka obok ojców zyskała też matki.
Można też powiedzieć o tym, jak feministyczna refleksja pokazała,
i ciągle pokazuje, działanie mechanizmów wykluczania z historii sztuki
kobiet czy kobiecego podmiotu; opresji wobec konkretnych osób płci żeń-
skiej i represji kobiecego głosu. Już tekst, który uważa się za zapocząt-
kowujący feministyczną refleksję w obrębie historii sztuki — Dlaczego nie
6yZo iniei^icń artystek Lindy Nochlin - zwracał uwagę właśnie na potrze-
bę przeanalizowania sposobu funkcjonowania pewnych kategorii w obrę-
bie naszej dyscypliny, który przyczynia się do pośledniejszego miejsca,
jakie zajmują w historii sztuki kobiety^. Nastąpił rozwój badań nie tylko
opowiadających historie kolejnych kobiet, ale przede wszystkim konfron-
tujących je z obrazem sztuki, do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni i prze-
konaniami leżącymi u jego podstaw. Są one prowadzone do dziś, przy-
czyniając się do powiększenia, wcale nie zubożenia, co niektórzy femi-
nistycznej perspektywie zarzucają, naszej wiedzy o zjawiskach kulturo-
wych i przede wszystkim sposobach pisania ich historii.
Kolejny sposób oddziaływania feministycznej perspektywy na histo-
rię sztuki — taki, który dokonuje się na innym, bardziej zasadniczym po-
ziomie - ujawnia się, jeśli więcej uwagi poświęcimy leżącej u podstawy
feministycznej historii sztuki kwestii jej polityczności. Istotne jest tu
przekonanie o powiązaniu wiedzy i władzy, ale przede wszystkim wycią-
gnięcie z tego praktycznych konsekwencji, czyli podjęcie działań - zarów-
no tych o charakterze krytycznym, jak i afirmatywnym — na obszarze
wiedzy. W feministycznej historii sztuki, podobnie jak tej powiązanej
z postccJo/Mof-, ÇMeer-, gay ami lesbian s/aaAes (co ciekawe, nie wykształ-
ciły się nazwy typu: posfeo/onia/ ar/, Aistory), poprzez praktyki badawcze
i ekspozycyjne konfrontuje się dociekania filozofów i politologów z prak-
tyką polityczną. Ta feministyczna polityczność, oznaczająca dla mnie
nie tylko chęć osiągnięcia konkretnych celów, ale istniejące u podstaw
przekonanie o politycznym charakterze relacji w społeczeństwie, także
społeczności wiedzy, okazała się w pewien sposób zaraźliwa (jak powie-
dzieliby przeciwnicy feminizmu widzący w nim chorobę społeczną) czy
inspirująca.
W historii feminizmu często pisze się o tym, że u jego początków jest
przebudzenie świadomości - w wymiarze zarówno indywidualnym, jak
i zbiorowym. Jak podkreśla cytowana już w tym tekście Phelan, istotna

6 L. Nochlin, DZaczego n/e óyto ic/e/^/c/i ar/ys/eA, przeł. B. Limanowska, „uniGEN-
DER" 1, 2007, http://www.unigender.org/?page=biezacy&issue=02&article=07 (30 sierpnia
2008).
loading ...