Instytut Historii Sztuki <Posen> [Hrsg.]
Artium Quaestiones — 20.2009

Seite: 106
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: 
http://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2009/0110
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
106

AGATA JAKUBOWSKA

jest jednak nie tyle, nie tylko, przebudzona świadomość, co świadomość
owej przebudzonej świadomości?. To ona sprawiła, że feminizm stał się
siłą rewolucyjną, a nie jedynie odzwierciedleniem zmian dokonujących się
we współczesnych społeczeństwach. „I to zmieniło - dodaje Phelan - mię-
dzy innymi, historię i teorię sztuki współczesnej"^. Zaryzykowałabym
stwierdzenie, że do pewnego stopnia o feminizmie można pomyśleć jako
tym (ciekawa jest tu ta inwersja rodzaju), który przebudził ową „śpiącą
królewnę", którą była historia sztuki. Przebudził w tym głębszym sensie,
o jakim pisze Phelan: uświadomienia sobie swojej świadomości, uświa-
domienia sobie świadomości polityczności swoich stanowisk - bo te zaw-
sze polityczne (w szerokim rozumieniu) przecież były - przesłoniętych
przekonaniem o „oczywistości", choćby tego, czym jest sztuka i jakich
wartości jest nośnikiem.
Paradoksalnie, nieco komplikuje to pozycję feministek wobec historii
sztuki. Feministyczna działalność jest w przekonaniu jej przedstawicie-
lek z założenia zawsze krytyczna, zawsze w konflikcie wobec tkanki, na
której działa, na przykład historii sztuki. Przez wiele lat dominowało
przekonanie, najpełniej wyrażone przez Grisełdę Pollock, że należy mó-
wić o feministycznych interwencjach dokonywanych na obszarze histo-
rii sztuki''. Badaczka ta podkreślała, że feministycznej historii sztuki nie
należy rozumieć jako jednej z metodologii dziedziny, a praktykę dokonu-
jącą w tejże przekształceń"'. Warto zwrócić uwagę na to, jaka w jej teks-
tach (i innych autorek zresztą też) jest ta historii sztuki. Podobnie jak
dyskurs fałlocentryczny ustanawia kobietę i to, co kobiece, jako swego
innego, tak też i feminizm ustanawia na przykład historię sztuki jako to,
co wobec niego zewnętrzne i zasadniczo odmienne. Funkcjonuje ona
w nim jako monolityczna nauka, która „jako forma wiedzy stanowi zatem
artykulację władzy. To, co mówi, jak też to, czego zakazuje, wywiera
wpływ na los wielu żyjących artystek"??. Choć trudno nie zgodzić się z tą
ogólną uwagą Pollock, to równie trudno nie zauważyć użytej tu liczby
pojedynczej. Tymczasem, należałoby zapytać: jaką historię sztuki, czy:
którą historię sztuki ma angielska badaczka na myśli.

? P. Phelan, Saruey, (w:) Art ct?nf Pemiwism, red. H. Reckitt, London-New York 2001,
s. 32-33.
8 Ibidem, s. 33.
s G. Pollock, PoiityAa teorii; pokolenia i geogra/7e. Teoria /èmÙMstyczaa i /ustorie /u-
storii sztaAi, „Artium Quaestiones" Vili, 1997.
i° Taka relacja jest zresztą często podkreślana przez sformułowania typu „feminizm
i sztuka", którym określa się relacje między feminizmem i praktyką artystyczną czy re-
fleksją nad nią jako między odrębnymi obszarami,
u G. Pollock, Po/ityAa teorii..., s. 170.
loading ...