Instytut Historii Sztuki <Posen>   [Hrsg.]
Artium Quaestiones — 20.2009

Seite: 161
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: i
http://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2009/0165
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
OBRAZ W KOLE ROZUMIENIA

161

wiązania, a przez to nasuwać przypuszczenia o braku dostatecznej ńwen-
zfone. Czy zatem odniesienie tej postaci do wcześniejszych obrazów, co
zapowiadaliśmy, może dostarczyć wskazówek dla interpretacji jej gestów,
czy też raczej upewnia co do ich konwencjonalności?
Roberto Longi nazwał anioły Caravaggia „opadającymi niczym przy-
cięte gałązki lilii". Sformułowanie to odnosi się do bieli ich strojów, a
przede wszystkim do cielesności tych postaci, nie różniącej się od cechu-
jącej postacie ludzkie. Z kolei Howard Hibbard uznał, że szybując w po-
wietrzu służą one nadaniu dziełom walorów dckoracyjnyclhh Pierwsze-
mu z tych określeń, sugerującemu także pewien bezwład anielskich
posłańców, nie sprzyja jednak osobliwe usztywnienie ich póz, wynikające
z ich odniesienia do brzegów pola obrazowego. Odniesieniu temu postaci
aniołów poddane są zarówno w Męczeństwie św. Mateusza, drugiej wersji
Znspń*ac/f (ił. 4) (oba dzieła w kapłicy Contarelli w San Luigi dei Francesi
w Rzymie59), jak na obrazie Siedem uczynków mitosie/'ctzia (Pio Monte
della Misericordia, Neapol) (il. 5).
W obfitujących w diagonalne układy obrazach Caravaggia odniesie-
nie to wydawać się może zabiegiem bez mała dziwacznym, poddającym
sylwetki skrzydlatych posłańców niepotrzebnej geometryzacji, odbierają-
cej im dynamikę. Tym bardziej jednak owa „obcość" domaga się rozpo-
znania. Za całkowicie nieprzekonywające uważam wyjaśnienie, że te oso-
bliwe pozy aniołów wynikają z ich malowania z modeli, ułożonych na
jakiejś podstawko. Trzeba by wówczas przyjąć, że artysta nie potrafił
dostrzec konsekwencji swego postępowania lub nie był w stanie pozbyć
się cechy niestosownej dła właściwego wyobrażenia unoszącej się postaci.

58 H. Hibbard, Carotaggio, London 1983, p. 146.
58 Dekorację kaplicy Matthieu Cointrel (Matteo Contarelli), kardynał od roku 1582 r.,
zlecił już w 1565 roku malarzowi Girolamo Muziano. Ze względu na brak postępów w pra-
cy poprzednika, zadania - na podstawie kontraktu z 27 maja 1591 roku - podjął się Giu-
seppe Cesari (Cavaliere d'Arpino), lecz wykonał jedynie freski na sklepieniu. Caravaggio
podpisał kontrakt na wykonanie malowidła ołtarzowego i malowideł bocznych 23 lipca
roku 1599. Obrazy boczne (wym. 322 x 340 cm) artysta wykonał między czerwcem roku
1599 a czerwcem roku 1600. W 1602 roku namalował pierwszą wersję dnspirac/i (znajdują-
cą się do II wojny światowej w Kaiser-Friedrich-Museum w Berlinie; wym. 223 x 183 cm;
pierwotnie obraz mógł być większy), odrzuconą przez władze kościoła San Luigi, natomiast
drugą wersję, pozostającą do dziś na miejscu, ukończył w lutym 1603 r. (wym. 296,5 x 195
cm). J. Hess, The cArofioiogy o/' ihe Coniareiii Chopei, „The Burlington Magazine", vol. 93,
1951, p. 186-201; D. Mahon, Die Documente ä&er die ConlereHi-Æapei/e and (Ar Verhäiinis
zar Chronologie Carataggios, „Zeitschrift für Kunstwissenschaft", Bd. 7, 1953, s. 183-208;
H. Röttgen, Giaseppe Cesari, <7ie Co7darei(i-Æapeiie and Carotaggio, „Zeitschrift für
Kunstgeschichte", Bd. 27, 1964, s. 21-27; H. Hibbard, Caratagpio's Ooo St. Afadhezts,
„Römisches Jahrbuch für Kunstgeschichte", Bd. 20, 1983, pp. 181-193.
s" C. Puglisi, Carotaggio, Phaidon Press Limited 1998, p. 267.
loading ...