Instytut Historii Sztuki <Posen> [Hrsg.]
Artium Quaestiones — 20.2009

Seite: 166
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: 
http://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2009/0170
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
166

MICHAŁ HAAKE

kreślony zwłaszcza okratowanym oknem więziennym w ścianie po prawej
stronie. Wobec wielokrotnie podkreślanego, „wprawiającego widza w za-
kłopotanie'^ zagmatwania w układzie stłoczonych postaci, wyznaczają-
cych kierunki diagonalne i ściśle wypełniających zwężającą się przestrzeń
przedstawienia, grupa niebiańska powyżej - dwie postaci anielskie oraz
Maria z Chrystusem - jawi się jako ostentacyjnie ujęta, podobnie jak
anioł w 7nsptrac/i 77, w regularny płaszczyznowy wzór, rozciągający się
wzdłuż obrazowej powierzchni, kojarzący się z postaciami cherubinów na
wczesnośredniowiecznych mozaikach. Skrzydła aniołów oraz unoszące się
pasmo białej draperii tworzą dwie pary „ramion", z których dolna skiero-
wana jest ku skłębionym postaciom, druga zaś ku górze, ujmująca Matkę
Boską z synem niczym w ramę.
Zastanawiać może przesunięcie tej imponującej grupy na lewo od osi
pola obrazowego, z którą pokrywa się krawędź budynku. Wynika to
z wpasowania grupy w lewy górny narożnik pola obrazowego. Draperia
i skrzydła anielskie, prócz jednego, sięgają brzegów obrazu, kryjąc się
w cieniu. Jedynie nieznacznie przekraczają granicę płótna (obraz, częś-
ciowo przesłonięty ramą, jest <7e /ucto wyższy niż to pokazuje większość
reprodukcji. Przy pełnym widoku płomień pochodni znajduje się bliżej
centrum geometrycznego). Zwornikiem tej struktury są patrzące w dół
anioły, których sylwetki, „zdumiewająco połączone'^?, sytuują się w po-
ziomie. Ten po prawej obejmuje oburącz tors drugiego, podczas gdy drugi
prostuje oba ramiona, lewe wyciągając w bok nad głową towarzysza,
prawe zaś ku ludziom. Wyprostowane ręce aniołów pozostają względem
siebie w układzie równoległym i prostopadłym, co maskuje prostopadłe
do płaszczyzny płótna położenie sylwetek oraz wpisuje je w kąt prosty,
jednocześnie odnosząc do górnego brzegu obrazu. Zależność tę wzmacnia
lewa noga anioła, która stanowi kontynuację poziomego układu rąk.
Przynależąc do wieloczłonowego, płaszczyznowego wzoru, i będąc zara-
zem jednymi z najsilniej rozświetlonych elementów obrazu, a jedynymi
niemal w całości usytuowanymi na ciemnym tle, postacie aniołów zostają
w kompozycji przedstawienia wyróżnione jako te, które odnoszą je do
płaszczyzny obrazu.
Tym samym uwyraźnia się odmienność ujęcia jednego ze skrzydeł,
gdyż wcina się ono w obręb otworu okiennego, wikłając w porządek prze-
strzenny. Ten z aniołów, który wyciąga rękę ku dołowi, patrzy bodaj wła-
śnie na to zahaczające o okno skrzydło. Gest przytrzymywania tego
anioła przez towarzysza jawi się jako przywołująca dla oglądu porządek
ss H. Hibbard, op. eit., p. 213; H. Langdon, op. cit., s. 344.
6i H. Hibbard, op. cit., s. 213.
loading ...