Instytut Historii Sztuki <Posen> [Hrsg.]
Artium Quaestiones — 20.2009

Seite: 204
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: 
http://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2009/0208
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
204

JAROSŁAW JARZEWICZ

Pisze dalej Belting: „Ta fałszywa alternatywa (sztuka albo historia?)
wywołana została ze swej strony przez nieporozumienie polegające na
tym, że nauka o sztuce (Kunstwissenschaft) uznała w ogóle wszystko,
czym się chciała zajmować za dzieła sztuki: w zasadzie wszystko od epoki
kamiennej do dziś, tak jakby rozumienie «sztuki» było obecne zawsze"2°.
Dotykamy tutaj jednego z kluczowych miejsc w argumentacji (Geckm^en-
papg) tej książki. Najprościej można by jedną z głównych tez streścić na-
stępująco: historia sztuki, od czasu swojego ukonstytuowania jako auto-
nomicznej dyscypliny badawczej narzuciła swój - historyczny - sposób
widzenia na całą sztukę, tworząc rodzaj „ramy" dla jej oglądu. A z drugiej
strony dokonuje ona projekcji autonomicznie pojmowanego pojęcia dzieła
sztuki na całe dzieje ludzkości. Zdaniem autora takie założenie jest fał-
szywe, gdyż według niego zarówno sztuka, jak zbiory sztuki i piśmiennic-
two o sztuce (Kunstliteratur), a zatem również historia sztuki (dyscyplina
badawcza), są zjawiskami historycznymi i nie mogą aspirować do po-
wszechnej ważności. Istniały według niego epoki „przed sztuką" i „przed
historią sztuki", więc może też być epoka „po nich"2i. Konsekwencją tego
jest postulowana przez Beltinga nowa dyscyplina badawcza - historia
obrazu, w którą historia sztuki byłaby wintegrowana, ale w której nie
rozpuściłaby się całkowicie^. Wspomina swoją wcześniejszą książkę
o znamiennym podtytule Nistoria obraza przed epo^ą która miała
być jego wkładem w tę postulowaną nową naukę'A Trudno przecenić
wartość tej monumentalnej pracy, będącej kamieniem milowym otwiera-
jącym nową epokę w badaniach sztuki średniowiecznej. Właśnie moim
zdaniem sztuki średniowiecznej, a nie „obrazu przed sztuką". Oddając
należny hołd niesłychanej wręcz erudycji, głębokiej wiedzy oraz szeroko-
ści horyzontów autora (wbrew niektórym „postmodernistycznym proro-
kom" wielkie narracje są jednak możliwe - książka obejmuje na prawie
2° Ibidem, „Diese falsche Alternative (Kunst oder Geschichte?) wurde wiederum
durch das Mißverständnis ausgelöst, daß die Kunstwissenschaft schlechthin alles zu
Kunstwerken erklärte, womit sie sich beschäftigen wollte: im Prinzip alles von der Stein-
zeit bis heute, so, als sei das Verständnis von «Kunst» immer vorhanden gewesen".
21 H. Belting, Das Bade, s. 170: „Die Diskontinuität, die zwischen zeitgenössischer
und alter Kunstpraxis liegt, führt zu der These, daß Kunst, so wie wir sie heute verstehen
(mianowicie jak? - J.J.), eine Erfindung bestimmter Kulturen und Gesellschaften war -
ein Phänomen also, das wir nicht jederzeit und überall antreffen und deswegen auch nicht
für die Zukunft fortleben muß".
22 H. Belting, Das Bade, s. 168-169: „Vielleicht liegt eine Konsequenz aus dieser
Einsicht in einer neuen, umfassenden BddgescAicAfe, in welche die bisherige Banstge-
scAicAte integriert, aber gerade nicht aufgelöst wäre".
23 H. Belting, Das Bade, s. 169, chodzi tu o monumentalne opracowanie obrazów śred-
niowiecznych z punktu widzenia ich funkcji religijnej: Bdd ano! BaB. Bine GescAicAfe des
BBdes oor dem ZeifaBer der Banst, München 1990 (5. wyd. 2000).
loading ...