Instytut Historii Sztuki <Posen> [Hrsg.]
Artium Quaestiones — 21.2010

Seite: 106
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: 
http://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2010/0108
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
106

FILIP LIPIŃSKI

dowe wydarzanie się obrazu zostaje niejako wewnętrznie naznaczone
różnicą. Główny motyw opiera się na oglądowej logice dyferencji (płasz-
czyzny) i powtórzeniu jej w łączącym aktualną percepcję z poróżniającym
go, projektowanym pamięciowo Wczesnym /zredzie/nym poro/i^iem, który
poszerza doświadczenie o ontologicznie odmienny, wirtualny wymiar nie
tylko w planie wertykalnym (współwidzenia obrazu aktualnego i pamię-
ciowego), ale i horyzontalnym (przełamania/poszerzenia granicy W.
Jak sugerowałem wcześniej, przestrzeń naprzeciwko barowej szyby
to obszar dwojako legitymizowanej, potencjalnej inskrypcji. Mamy tu do
czynienia z sytuacją „zarówno jak", łączącą oglądowe konstytuowanie się
głównego motywu baru jako obrazowego powtórzenia pola oraz ściśle
z tym związane pęknięcie: ambiwalentny obszar „pomiędzy". Buforowa
przestrzeń między płaszczyzną obrazu i płaszczyzną szyby, utożsamienie
okna baru i płaszczyzny pola stwarza zdwojone poczucie granicy i niere-
dukowalnego dystansu nie tylko względem oka, ale i ciała; sprawia, że
moje spojrzenie, gdy stoję przed obrazem, zostaje „ucieleśnione". Rozu-
miem przez to nie tylko pozycję implikowanego widza na ulicy i otwiera-
jącą się w ten sposób możliwość jej przedłużenia w przestrzeń przed ob-
razem, lecz zintegrowane z takim usytuowaniem poczucie „przeszklenia"
płaszczyzny obrazu, niewidoczne, ale odczuwalne jako powtórzenie szyby
odseparowanie, a nawet klaustrofobiczne unieruchomienie. Zanegowana
możliwość zbliżenia się do barowej szyby poprzez przeszklenie obrazowej
płaszczyzny budzi we mnie pragnienie, by poszukać jakiejś możliwości
skomunikowania się z obrazem, wydostania się z patowej sytuacji. Ciele-

nie jest przeciwieństwem realnego, lecz tego, co konkretne - materialne. Historia myśli
tego, co wirtualne, zwykle utożsamiana jest z Proustem, Bergsonem, a współcześnie
Deleuzem i dotyczy pamięci, snu, wyobrażeń i fantazji, co okazuje się mieć kluczowe zna-
czenie dla funkcjonowania Jastrzębi nocy (do problemu wrócę nieco dalej); opracowa-
nia omawiające pojęcie wirtualności: R. Shields, TAe Virtaai, London-New York 2003;
A. Friedberg, TAe Virtaai Windom Prom. Aibert to Microso/i, Cambridge, MA, 2006;
W. Welsch, Virtaai to Regin WitA? (w:) M. Sandbothe, W. Marotzki (red.), Rnipe^tioitat
nnd Ó/)bntiicAAeit - AaitMraAsseascAa/MicAe Graadiageaprobierue uirtaeńer Weiten, Koln
2000, s. 25-69.
ss Napięcie pomiędzy barem a jego wewnątrzobrazowym zewnętrzem w nieco inny,
uzupełniający powyższą propozycję sposób wyraził Lloyd Goodrich: „silny klin restauracji
napierający od prawej ku lewej stronie, niczym dziób statku, uderza w masywną ścianę
budynków naprzeciwko, pod kątem prostym. Tutaj ruchomy klin napotyka statyczną
masę". Cytatowy rozstęp dokonał się za sprawą możliwego jedynie w widzeniu płaszczy-
znowym wrażenia fizycznego zderzenia dwóch wizualnych mas, w punkcie zaznaczonym
niewielkim trójkątem odbijającego się światła, którego lustrzany refleks stanowi wyeks-
ponowana w wystawowym oknie kasa; L. Goodrich. Eduwd Hopper, New York 1964,
s. 53.
loading ...