Instytut Historii Sztuki <Posen> [Hrsg.]
Artium Quaestiones — 21.2010

Seite: 112
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: 
http://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2010/0114
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
112

FILIP LIPIŃSKI

mięcia. Pamięć jest rozstrzygająca, bowiem pozwala rozpoznawać, koja-
rzyć, a przez to rozumieć, ale i konstruować obrazy (Jtsceraement to za-
równo postrzeganie, jak i rozróżnianie^). Jak pisze Mikhail Iampolski,
„Spektakl, który nie jest zanurzony w pamięci, który nie ma dostępu do
źródeł Mnemosyne, pozostaje bezsensownym zbiorem chaotycznych
fragmentów"^. Percepcja nigdy nie jest percepcją czystą, tylko tym, co
aktualne i konkretne. Raczej jest tak, że to, co wydaje się dane tu - oto,
przed nami zawsze stanowi wypadkową tego, co aktualnie percypowane
i aktywizowanego w ten sposób w umyśle widza obrazu pamięciowe-
go/fantazji/wyobrażenia. Chodzi więc o spotkanie tego, co aktualne i wir-
tualne, negocjację - różnicowanie się obrazu w postrzeżeniu^. Widzenie
jest zatem już zawsze cytowaniem, widzimy i rozumiemy to, co możemy
odnieść do czegoś innego, co już wcześniej widzieliśmy lub z czym nam
się ów przedmiot/obraz kojarzy. Dlatego też dla określenia aktywności
współwidzenia płótna Hoppera z innym obrazem lub odwrotnie, cytatu
przywołującego Jastrzębie nocy, proponuję pojęcie per-cytoaiaaia. Prace
cytujące przedstawienie baru traktuję jako aktualizację fantazmatycz-
nych/pamięciowych projekcji, które są świadectwem „aktywności" obrazu
i jego wirtualnym rozwinięciem. Rozmaite formy powtórzeń tworzą mo-
dele spojrzenia i lektury wskazujące, oprócz „lokalnej" pluralizacji zna-
czeniowej, na szczególnie intensywną tematyzację cyrkulacji obrazów
jako sposobu dostępu do dzieła, na nowo stawiając zasadnicze kwestie
interakcji z widzem. Jeśli, jak pisze Hans Belting, człowiek jest medium
obrazów noszącym w sobie obrazy pamięciowe, które w sprzyjających
warunkach się uaktywniają i są re-widowaneios, to ślad dzieła w sztu-
ce/kulturze masowej staje się świadectwem oddziaływania samego obra-
zu, pretekstem do jego re-wizji. Na owym „cyrkulacyjnym" poziomie na-
wet najbardziej banalna forma powtórzenia, z uwagi na aktualność
percepcji, jest nie tylko doświadczeniem cytatu, lecz tego, co jest cytowa-
ne. Waloryzacja śladu zachodzi dopiero w momencie interpretacji zna-

i°3 Zob. H. Bergson, Materia 7 pamięć, Kraków 2006, s. 31.
134 M. Iampolski, (TAe Memory o/* Tiresias. Antertertaaiity and Klim, Berkeley 1998,
s. 2.
135 Relację pomiędzy obrazem aktualnym i pamięciowym trafnie sformułował Henri
Bergson, pisząc, że percepcja jest „całkowicie przeniknięta wspomnieniami-obrazami,
które ją dopełniają interpretując zarazem" (s. 107). Wspomnienia potrzebują stymulacji
postrzeganych przez podmiot obrazów świata: „(...) sam obraz-wspomnienie, zredukowany
do stanu czystego wspomnienia, pozostałby nieskuteczny. To wirtualne wspomnienie
może stać się aktualne jedynie poprzez percepcję, która je przyciąga. Bezsilne, zapożycza
życie i siłę od aktualnego wrażenia, w którym się materializuje" (s. 103); por. H. Bergson,
Materia i pamięć, op. cit.
106 H. Belting, Antropologia obraza. RzAice do nanAi o obrazie, Kraków 2007 (zwłasz-
cza rozdział Mediom - obraz - ciabo, s. 11-69).
loading ...