Instytut Historii Sztuki <Posen> [Hrsg.]
Artium Quaestiones — 22.2011

Seite: 66
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: 
http://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2011/0068
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
66

KS. SZCZĘSNY DETTLOFF

stycznego myślenia, bowiem przedstawiając bogactwo fałdów materii,
potrafi nadać im własny wyraz i życie.
Aby zrozumieć jasno postęp w sztuce mistrza Stosza, wystarczy np.
zestawić obok siebie poliptyk mariacki i ołtarz Pachera z St. Wolfgang
(1471-1481), z jego niemal hieratycznym bezruchem. Również wskazać
trzeba na koncentrację kompozycyjną dookoła głównej postaci umiera-
jącej Marii, z wspierającym ją apostołem i załamującym ręce uczniem
Chrystusowym nad nimi, który nadto stwarza jakby wyraźne c/haro-
scaro (ił. 11). Jeśli zaś to poruszające i równocześnie wstrząsające opo-
wiadanie epickie z przedstawieniem Wita Stosza znajduje szczególnie
wyrazisty akcent, to najdobitniej występuje w krakowskim „pojmaniu
Chrystusa". Koncentrację tej sceny znajdujemy następnie w tryptyku
Yolckamera.


12. Pieter Paul Rubens wg Leonarda da Vinci, BJoja poJ Angrari, Paryż, Louvre

Jednakże w kompozycjach mistrza Wita nie spotykamy tak skon-
centrowanego skłębienia, jak na kartonach Leonarda do bitwy pod An-
ghiarihk Zdajmy sobie jednak jasno sprawę, że chodzi w tym przypadku
o kwintesencję wszelkich do tej pory stworzonych założeń ruchu. W każ-

Zóllner, Leo/iarJo Ja Vmci, s. 164-167,
loading ...