Instytut Historii Sztuki <Posen> [Hrsg.]
Artium Quaestiones — 22.2011

Seite: 143
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: 
http://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2011/0145
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
SZTUKA W ZAŚCIANKU. O OBRAZOWEJ FUNKCJI FAUNA W MALARSTWIE J. MALCZEWSKIEGO 143

ani faun w z 1902U Pozostaje zatem postawić py-
tanie o to, dlaczego faunik nie wygrywa muzyki i co może być tego przy-
czyną?

FAUN I DZIECKO
Uwaga interpretujących obraz ni zaśchm^M koncentrowała
się w największym stopniu na relacji między faunem a stojącym obok
niego dzieckiem. Zdaniem Wyki mitologiczna postać wyraża artystyczną
stronę dziecięcej tożsamościW Zbliżoną interpretację tej postaci proponu-
je Nowakowska-Sito, według której faunik stanowi niejako prawzór ar-
tysty: cechująca go przynależność Jednocześnie do świata natury i kul-
tury" jest kierunkowskazem dla modernistycznego twórcy, który „musiał
stać się w pewnym sensie również istotą pierwotną, jakby instynktownie
chłonącą jedność zjawisk"^. Faunik wyraża właściwe dziecku, będące
warunkiem dokonań artystycznych, „intensywne odczucie natury" i zdol-
ność „inspirowania się wyobraźnią'"U Jedynie na pozór zbieżne z inter-
pretacją faunika jako modelowego artysty jest jego określenie w jednej

zresztą autorka do omawianego obrazu nie odnosi pisząc, że Wdam Asnyk słucha muzyki,
jaką dziewczyna w ludowym stroju wydobywa z liry korbowej". T. Grzybowska, PoJa ma-
zy/si ic o&razacA Jac^a AfaPzeŁes^iego, op. cit., s. 26. Wniosek ten może wydawać się
zbieżny z opinią Tadeusza Kobierzyńskiego, że „instrumenty pojawiające się na obrazach
nie grają (...) istnieją nie dla uszu, a dla oczu". Ma ona jednak charakter ogólny i jako taki
jest raczej niezgodny z wieloma obrazami artysty, bo byłoby ryzykowne twierdzić, że np.
faun na obrazie ZasRm/?a?T.n. Portret Afarh BaPwę/ sB/cAajęcg/ /cuma z 1909 r. nie
gra na flecie. Oddalają także fakt, że każdy namalowany na obrazie instrument z pewno-
ścią jest także dla oczu. T. Kobierczyk, Archetyp meU/icAoói ir ma/arstuke Afa/czgMisAie,po,
(w:) AfazyAa w o&razacA Jac/sa Afa/czeies^teyo, op. cit., s. 111. Trzeba jednocześnie przy-
znać, że opinia Grzybowskiej nie jest zbyt czytelna w kontekście innej jej uwagi, że „na
obrazach Malczewskiego panuje melancholia i poetycka cisza, taka jak zapada tuż po za-
kończeniu lub oczekiwaniu na muzykę", która sugeruje skuteczne wykorzystanie instru-
mentów, jak też w relacji do szeregu interpretacji konkretnych obrazów, mówiących o po-
staciach grających muzykę (na obrazie P7TMco z 1903 r. „flet fauna wabi artystę tak silnie,
ze odwraca się od śmierci, zasłuchany w życiodajną melodię starożytnego świata"; na ob-
razie Wczaa/ia aata „satyr gra na flecie swoją melodię staremu malarzowi Stanisławowi
Bryniarskiemu". T. Grzybowska, Po/a muzyki aj oórazac/z JacZ?a AfaPzeios^ig,po, op. cit.,
s. 20, 30-31.
7° M. Haake, PorOW i /7*aHsce77hg77C7a, (w:) Grohaporfrefa, kat. wys., red. P. Mrozow-
ski i A. Rottermund, Warszawa 2009, s. 57-59.
Ten pomysł powraca w interpretacji także innych postaci dziecięcych: „Zwykły, do-
syć tępawy chłopaczek, ale wśród grzywki różki mu urosły", „Tym chytrym, bosym chło-
paczkom tylko patrzeć, jak wystrzelą różki", K. Wyka, op. cit., s. 43-44.
77 K. Nowakowska-Sito, op. cit., s. 39.
73 Ibidem, s. 39.
loading ...