Instytut Historii Sztuki <Posen> [Hrsg.]
Artium Quaestiones — 22.2011

Seite: 201
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: 
http://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2011/0203
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
POETYKI KOLAŻU W CZESKIM SURREALIZMIE

201

Być może najbardziej wyrazistym rysem większości kolaży Teigego jest wyko-
rzystanie znanych wzorców. Inaczej niż Styrsky, który tworzył kolaże z samo-
dzielnie uchwyconych tematów pozaartystycznego świata zjawisk, Teige nie
wahał się używać również aktualnych fotografii, nowoczesnych i klasycznych
obrazów, budynków, bardzo obficie reprodukowanych w czasopismach awangar-
dowych. (...) Język sztuki stawał się w jego koncepcji metajęzykiem. Poszczegól-
ne obrazy stanowiły dla niego autonomiczne jednostki, obrazy-słowa, z których
powstawały proste lub skomplikowane zdania. W swych kolażach stworzył arty-
styczną i ideową nadbudowę modernizmu, z którego przede wszystkim czerpał
swoje tematy. To, co zostało nazwane jeden raz, wykorzystywał do powtórnego
nazywania^.
Kolaże te pozostają niekoherentne i, podobnie jak poematy obrazowe,
zdają się „rozpadać" na poszczególne, niekompatybilne motywy, równo-
cześnie jednak niemożliwe - lub co najmniej utrudnione - jest zrekon-
struowanie łączących je związków przyczynowo-skutkowych; niejako
w zamian, w obrębie surrealistycznych „krótkich połączeń", dochodzi do
wykształcenia nadrzędnego, a przy tym niesumarycznego znaczenia.
Po wstępnej „destrukcji" pierwotnej całości, z której wyodrębnia on (Teige -
przyp. H.M.) określoną część, następuje „konstrukcja", której postać określa ak-
tywna ingerencja, łącząca indywidualne motywy, którym nadaje ona nowy sens.
Dopiero teraz, po wyrwaniu z poprzedzającego kontekstu, zmieniają się one
w wizualne słowo, wchodzą w nowe zdania, ufundowane na innym systemie
syntaktycznym niż dotychczasowe przedstawienia^.
W rezultacie, fotomontaże Teigego sprawiają wrażenie bardziej spój-
nych niż jego poematy obrazowe, podkreślając własną analogiczność wo-
bec tradycyjnego obrazu; tylko z dużą rezerwą można je zatem określać
jako Lautreamonfowskie „przypadkowe spotkania".

źródła wizualnej iluzji przestrzennej obecności stają się ostentacyjnie manifestowanym
przedmiotem znaków kolażu. Jednak poprzez ^zapisywanie^ tej obecności, gwarantują one
jej nieobecność. Kolaż staje się w rezultacie reprezentacją reprezentacji. Wykracza to
znacznie poza analityczno-kubistyczne rozczłonkowanie iluzji na elementy składowe. Po-
nieważ kolaż nie zawiera już tych elementów, oznacza on je bądź reprezentuje. Tym, co
kolaż w rezultacie osiąga, jest metajęzyk wizualności" (R. Krauss, 7n Adame o/*Picasso,
w: tejże, PAe Origiaaiity oftAe Arant-Garde and OtAer Modernisi JdytAs, Massachusetts
1988, s. 37). Staje się on w rezultacie formą subwersywną wobec modernizmu i znamien-
nego dlań „poszukiwania percepcyjnej pełni oraz niekwestionowalnej samoobecności. Ce-
lem modernizmu jest uprzedmiotowienie formalnych części składowych danego medium
i uczynienie z nich (...) przedmiotów przedstawienia. Kolaż problematyzuje ów cel, insta-
lując dyskurs w miejsce obecności, dyskurs ufundowany na pogrzebanym źródle, dyskurs
napędzany przez nieobecność" (ibidem, s. 38).
23 L. Bydżovska, K. Srp, Lingna adamica..., op. cit., s. 106-107.
23 K. Srp, Pcaida toaAy, op. cit., s. 44-45.
loading ...