Instytut Historii Sztuki <Posen>   [Hrsg.]
Artium Quaestiones — 22.2011

Seite: 265
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: i
http://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2011/0267
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
PARTYKULARNE ZNACZENIA NOWOCZESNOŚCI

265

ne, rozwieszając je na 2, 3, a nawet 4 poziomach, usilnie starano się
o wyczerpującą prezentację sztuki nowoczesnej^?, która nie byłaby jed-
nak zbyt rozległa, lecz skumulowana w 1 miejscu. Jak przypomina New-
house, kompozycja i styl dzieła najlepiej widoczne są właśnie wtedy, kie-
dy znajduje się ono pośród innych prac typowych dla jego autora, epoki
i konwencji artystycznej?^. Wyostrzając wzrok zwiedzających na cechy
malarstwa awangardowego, aranżacja eksponatów w sali głównej nie
miała wiele wspólnego z chaotyczną ekspozycją w duchu Dada. Ujmując
rzecz typologicznie, ze względu na jej funkcję zdecydowanie więcej łączy-
ło ją natomiast z asymetrycznym, kilkupoziomowym układem instruk-
tywnych tablic ilustrujących spuściznę europejskich izmów, które
z myślą o edukacji odbiorcy stosował Alfred H. Barr?^. Mimo różnic,
w obu wypadkach eksponaty traktowano bowiem jak reprezentatywne
„próbki" sztuki nowoczesnej przedłożone do akceptacji widza.
Z tej samej przyczyny - po drugie - muzyka płynąca z głośników
w sali głównej to nie transgresyjny jazz, lecz uznane utwory Bacha,
a prawdopodobnie także współczesna muzyka poważna?30, przerywana
odautorskimi komentarzami do wystawionych obrazów, czemu należy
przypisać duże znaczenie. Tak samo jak Kiesler, „Nowocześni" projekto-
wali pokaz z myślą o masowym odbiorcy, skoro jednak dostarczyli mu
skończoną interpretację eksponatów, a ponadto optymalny program
zwiedzania autorstwa Wróblewskiego, musieli zakładać zupełnie inną
formę uczestnictwa: daleką od samodzielnej recepcji i swobodnego prze-
mieszczania się po galerii, zdominowaną natomiast - jak pisze Klonk,
charakteryzując dydaktyczne wystawy muzealne - przez falowy, wszech-
ogarniający ruch wzdłuż wytyczonej trasy, na której każda sala jest po-
myślana jako jednorodna całość, a zarazem stanowi kolejny etap prowa-
dzonej na pokazie narracji?^?.
Dlatego wreszcie - po trzecie i najważniejsze - w czasie organizacji
pokazu „Zasadniczy pomysł wyjściowy - jak przyznaje Porębski - polegał
na tym, aby zamknąć główne wejście do Pałacu Sztuki"?32. W ten sposób

12? Trzeba jednak pamiętać, że wystawa „nowoczesnych" była zdominowana przez
środowisko krakowskie (spośród 37 Kraków reprezentowało aż 22 wystawiających). Zob.
listę uczestników pokazu: IWSN, s. 156.
128 y Newhouse, Art a?u7 t/ie PoŁcer..., s. 10.
129 Wystawy autorstwa A.H. Barra omawia Ch. Klonk, Spaces o/*Pxper;'e7ice..., s. 135-
171, zwł. 137-150, ił. 85.
130 Płynącą z głośników muzykę Bacha zapamiętał J. J. Szczepański, Dzienwi/?, t. I:
1945-1956, Kraków 2009, [19 XII 1948] s. 198-99. W związku z wystawą odbył się też kon-
cert współczesnej muzyki poważnej (wykonano m.in. melodie ludowe W. Lutosławskiego).
Por. Program PrmcertM Afazy^i Wspó7czes7ie/, (w:) W^ręga..., t. 1, s. 67-69.
131 Ch. Klonk, Spaces ofPrperie/ice..., s. 149.
132 M. Świca, Poz7?!,oma..., (w:) IWSN, s. 22.
loading ...