Hinweis: Ihre bisherige Sitzung ist abgelaufen. Sie arbeiten in einer neuen Sitzung weiter.

Rocznik Historii Sztuki — 21.1995

Seite: 107
DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: i
http://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/rhs1995/0109
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
„Rocznik Historii Sztuki", tom XXI
Wydawnictwo „Neriton" 1995

KRYS TYNA SECOMSKA

Norze i Janowi Szczepańskim

FRESKI W OPOLSKIEJ KAPLICY PIASTOWSKIEJ
I MALOWIDŁA W KOŚCIELE W LUBIECHOWEJ.
ZE STUDIÓW NAD GOTYCKIM MALARSTWEM ŚCIENNYM NA ŚLĄSKU*

I. WSTĘP

Niedawno upłynęło siedemdziesiąt lat od pamiętnych wydarzeń roku 1922, kiedy to - po Trzecim Po-
wstaniu i po kolejnych plebiscytach - przyznano Polsce skrawek Górnego Śląska i część Ziemi Cieszyńskiej.

W okresie międzywojennym istniały pewne szanse dla utwierdzenia praw kultury polskiej na Śląsku.
Co prawda projekty utworzenia śląskiego Uniwersytetu i Politechniki spełzły na niczym (zrealizowano je
dopiero w 1945 i w 1968 г.). W roku 1934 ufundowano natomiast Instytut Śląski w Katowicach, który -
dzięki hojnym subsydiom i dzięki przychylności wojewody Grażyńskiego - zapewnił sobie współpracę
specjalistów z rozmaitych uczelni. W 1927 r. otwarto w Katowicach Muzeum Śląskie. Pod tymi właśnie
auspicjami publikował swe pierwsze książki o malarstwie i rzeźbie na Śląsku Tadeusz Dobrowolski1.

Po roku 1945 zarysowała się odmienna sytuacja. Powikłana przeszłość i teraźniejszość Śląska (a raczej
- od dawna rozbitych i poddanych różnym kolejom historycznym - ziem śląskich) stała się wyzwaniem dla
badaczy kultury. To prawda, że podziały terytorialne w Europie Środkowej były narzucone przez konferencję
jałtańską. Wszelako przyłączenie do Polski Ziem Zachodnich zdawało się otwierać nowe horyzonty (chociaż
tylko dla nielicznych stanowiło jakąś kompensację po utracie Wilna i Lwowa). Stąd rodził się entuzjazm
i wola działania - wręcz niepojęta dla pokoleń wchodzących w życie u schyłku XX w.

Pierwsze wyprawy w głąb nieznanego terytorium - owe trudne i niebezpieczne eskapady roku 1945
i 1946 - były (pomimo wszystko) „zaproszeniem na ucztę" dla młodych uczonych, dla historyków, dla
etnografów i historyków sztuki, dla przyrodników i geologów. Wieloletnie poszukiwania terenowe (zwłasz-
cza w okresie od około 1950 do około 1980 r.) wzbogaciły niepomiernie wiedzę o malarstwie śląskim -
o malarstwie późnego gotyku, manieryzmu i baroku. Trzeba tu przede wszystkim oddać sprawiedliwość

* W trakcie długotrwałych badań nad malarstwem śląskim zasięgałam ustawicznie rad i opinii prof. dr Alicji Karłowskiej-
-Kamzowej (której przedstawiłam - już w 1988 r. - tekst dotyczący fresków opolskich); serdecznie wspominam Jej opiekę
i życzliwość. Chciałabym również wyrazić gorącą wdzięczność wobec Pań prof. dr Vlasty Dvofâkovej i dr Suzanny Vseteckovej,
które udzieliły mi bezcennych konsultacji w dziedzinie średniowiecznego malarstwa czeskiego; dr Ivo Hlobil (Ustav Teorie a Dëjin
Uméni w Pradze) dopomógł mi w uzyskaniu licznych fotografii. Za pomoc podczas pracy w kościołach śląskich w latach 1983-1985
dziękuję Pani dr Annie Ziomeckiej oraz moim kolegom z IS PAN - dr Tadeuszowi Jurkowlańcowi, mgr Annie Palińskiej i mgr
Witoldowi Rączkowskiemu. Prowadząc badania w rejonie Jeleniej Góry, korzystaliśmy z życzliwej współpracy i z gościnności Pań
mgr Jadwigi Skibińskiej i mgr Iwony Błaszczyk. - Osobne podziękowania składam na ręce dr Bożeny Steinborn - pierwszej
czytelniczki niniejszego tekstu.

1 T. Dobrowolski, Sztuka województwa śląskiego, Katowice 1933; tenże, Rzeźba i malarstwo w województwie śląskim,
Katowice 1937.
loading ...