Hinweis: Ihre bisherige Sitzung ist abgelaufen. Sie arbeiten in einer neuen Sitzung weiter.

Rocznik Historii Sztuki — 21.1995

Seite: 223
DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: i
http://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/rhs1995/0225
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
„Rocznik Historii Sztuki", tom XXI
Wydawnictwo „Neriton", 1995

JAKUB POKORA

TOTUS MORIO.

DWA WYJĄTKOWE POMNIKI BŁAZNÓW KSIĄŻĄT POMORSKICH

Z PRZEŁOMU XVI I XVII WIEKU

„Jakże szczęśliwy błazen, bowiem cóż z mądrości
Tego świata, gdy wybrał tylko głupich Bóg?"

(Andrzej Krzycki, Epitafium dla błazna Benesza)

W roku 1957 Józef Dutkiewicz w gruntownym studium poświęconym freskom z około 1570 r. w kamie-
nicy Lubomelskich w Lublinie, cyklowi o tematyce frywolnej, erotycznej, a przecież moralizatorskiej, objaś-
nionej licznymi napisami łacińskimi i niemieckimi, wspomina o dwukrotnie wyrytej inskrypcji „Du bist ein
Narr"1. Bagatelizuje ten fakt, zapominając o jego kapitalnym znaczeniu w dziejach myśli doby humanizmu2.
W roku 1990 Teresa Grzybkowska w książce o malarstwie i kulturze Gdańska lat 1520-1620 prezentuje
Alegorię Rozwiązłości, rysunek Antoniego Moliera z około 1600 г., widząc tu wizerunek mnicha i damy.
W efekcie uznaje, że tematem jest rozpusta duchownych, ergo - ostra satyra antykatolicka w protestanckim
Gdańsku3. Nie!, to - przedstawienie błazna i kobiety, jakże często spotykane w ikonografii dla ukazania - tu
przepraszam wszystkie panie - głupoty i rozwiązłości stanu niewieściego4.

Już tylko te dwa przykłady świadczą że błazen kpi sobie z uczonych, czego także dowodem daremne,
jak dotąd, próby identyfikacji osoby Stańczyka"1 czy choćby najnowsza i zarazem najobszerniejsza z prac
polskich w literaturze przedmiotu Mirosława Słowińskiego6. Po tej przestrodze pełen pokory przystępuję do
tematu, mając nadzieję, że ani ja, i co za tym idzie, ani czytelnicy nie zostaną znów wystrychnięci na dudka

1 J.E. Dutkiewicz, Malowidła z XVI w. w tzw. winiarni w Lublinie, „Studia Renesansowe" t. II, Wrocław 1957, s. 167,
207. - Prof. dr hab. Lech Kalinowski zechce przyjąć słowa podzięki za wskazanie owych napisów.

2 Por. s. 242.

3 T. Grzybkowska, Złoty wiek malarstwa gdańskiego na tle kultury artystycznej miasta 1520-1620, Warszawa 1990,
s. 154, il. 137.

4 Na tę pomyłkę nie zwraca uwagi T. Bernatowicz w recenzji książki Grzybkowskiej („Biuletyn Historii Sztuki"
LIV: 1992, nr 4, s. 91-94). A tymczasem „mnich" to typowy błazen: strojący miny mimus calvus, z kapturem z oślimi uszami
(widać jedno), zakończonymi dzwoneczkami, na ramieniu z sową - symbolem ciemności, grzechu, tu lubieżności, dzierżący (po-
dający kobiecie?) błazeńskie insygnium, la marotte. -Na temat ikonografii błazna z niewiastą пр.: W. Willeford, The Fool and
his Sceptre. A Study in Clowns and Jester s and their Audience, London 1969, s. 174-192; K.P.F. Мохеу, Master E. S. and the
Folly of Love, „Simiolus" II: 1980, s. 131-144. Pani dr Krystynie Secomskiej dziękuję za wskazanie ostatniego artykułu.

5 Por. m. in.: J. Pelc, Chronologia „Fraszek?' Jana Kochanowskiego, [w:] Ze studiów nad literaturą staropolską, pod red.
K. Budzyka, Wrocław 1957, s. 168-169, 185-188 (konstatacje powtórzone, [w:] J. Kochanowski, Fraszki, oprać. J. Pelc,
Wrocław - Kraków 1991, s. 91, przyp. nlb. «Biblioteka Narodowa» seria I, nr 163); J. Krzyżanowski, Błazen starego króla.
Stańczyk w dziejach kultury polskiej, [w:] tenże, W wieku Reja i Stańczyka. Szkice z dziejów Odrodzenia w Polsce, Warszawa
1958, s. 328-406. Przegląd stanowisk badaczy na temat Stańczyka, ale bez uwag Pelca [w:] M. Słowiński, Błazen. Dzieje postaci
i motywu, Poznań 1990, s. 140-142

6 Słowiński, op.cit.
loading ...