Rocznik Historii Sztuki — 28.2003

Seite: 179
DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: 
http://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/rhs2003/0180
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
ŚWIĄTYNIE I KLASZTORY PÓŹNOBAROKOWE W ARCHIDIECEZJI LWOWSKIEJ

179

misjonarzy). Następnego roku podjął się budowy okazałego gmachu katedry unickiej Świętego Jura. Nic
dziwnego, że cech wytoczył mu proces w lipcu 1744 r. Przed niekorzystnym wyrokiem sądu miejskiego
uchronił go tytuł serwitora królewskiego, uzyskany 5 stycznia 1745 r.72 Zaczął wtedy pieczętować się her-
bem z cyrklem pod szlachecką koroną i podpisywać jako nobilis73. O przywileje serwitorów królewskich
postarali się kolejni architekci; otrzymywali je dzięki wpływowym zleceniodawcom. Marcina Urbanika
protegował Michał Kazimierz Radziwiłł, hetman wielki litewski74. Dla Piotra Polejowskiego o królewski
dyplom postarał się z pewnością arcybiskup Wacław Sierakowski (1765)75, który zaangażował wówczas
architekta do wielkiej przebudowy wnętrza katedry. Architekci lwowscy zostali zaliczeni do patrycjatu kró-
lewskiego miasta Lwowa, przeto niejako nobilitowani i w 1764 r. uzyskali prawo do noszenia szabli76. Tylko
jeden architekt, Franciszek Ksawery Kulczycki, pozostał wierny organizacji cechowej, ale też do czasu77.
W cechu lwowskim byli jedynie rzemieślnicy, zresztą niemal wyłącznie Polacy78, którzy - poza Kulczyckim
- nie pozostawili twórczego śladu w architekturze sakralnej. Dodajmy, że ten sam cech gromadził także
kamieniarzy. Płace dzienne mistrzów murarskich były podobne do pobieranych przez cieśli i wynosiły przez
długie lata, bo od 1702 do 1759 г., 24 gr dziennie; potem zaczęły wzrastać, aby w 1772 r. osiągnąć 30 gr79.

We Lwowie działali architekci o różnym statusie zawodowym, stanowym i narodowym. Byli to archi-
tekci cywilni, pracujący z wolnej stopy - mimo protestów cechu - projektujący i prowadzący „fabryki",
przy których zatrudniali rzemieślników o różnych specjalnościach, oferujący często własne materiały bu-
dowlane. Warsztaty budowlane zaczęły działać na nowych zasadach. Czołową pozycję zajmował architekt
Bernard Meretyn, przybyły do Lwowa przed 1738 г., założyciel dużego warsztatu budowlanego80. Byli też
inni osiedleni we Lwowie architekci: Francesco Capponi, Marcin Urbanik, Krzysztof Muradowicz, Piotr
Polejowski, wspomniany Kulczycki. Przy dworach magnackich na stałe zatrudniano architektów projektu-
jących i realizujących świątynie fundowane przez swoich patronów. Takim nadwornym architektem u kró-
lewicza Jakuba Sobieskiego w Żółkwi był Antonio Castelli. Takim architektem na usługach Mikołaja Potoc-
kiego, starosty kaniowskiego stał się też Meretyn, potem Urbanik. Nie przenieśli się oni jednak na stałe do
Buczacza, ale dojeżdżali do licznych „fabryk", realizowanych dzięki hojności fundatora.

Przy budowach świątyń w archidiecezji działali, głównie jako projektanci, tylko dozorujący „fabryki",
inżynierowie wojskowi, podlegli władzy hetmańskiej. Na usługach hetmana Adama Mikołaja Sieniawskiego
i jego rodziny pozostał kapitan J. de Logau. Po śmierci hetmana projektował on castrum doloris na uroczy-
stości żałobne w lipcu 1726 r. w kolegiacie w Brzeżanach81. Zachował się jego projekt z 1726 r. moderni-
zacji pałacu w Nowosiółce dla siostry hetmana Joanny i jej męża Stefana Potockiego82. Z polecenia córki
hetmana, Zofii 1° voto Denhoffowej, 11° voto Czartoryskiej prowadził budowę - z pewnością według wła-
snego projektu - drewnianego kościoła parafialnego w Bursztynie w latach 1730-173183. Przy fundacjach
sakralnych hetmana Józefa Potockiego był zatrudniony major twierdzy kamienieckiej - Jan de Witte (1709-
-1785), twórca osiemnastu kościołów, w tym dominikańskiego Bożego Ciała we Lwowie84. Hetman kiero-
wał do swoich fundacji także inżyniera twierdzy w Stanisławowie - kapitana A. Schilzera85.

Niektóre zakony korzystały z własnych architektów. Mieli ich przede wszystkim jezuici, a także try-
nitarze. Architektami u jezuitów byli profesorowie kolegium, gdzie uczono młodzież szlachecką podstaw
teorii architektury (Faustyn Grodzicki, Tomasz Siekierzyński)86. Korzystano także z usług architekta

72 Hornung 1975, s. 442^43.

73 Krasny 2001, s. 196.

74 Mańkowski 1932, s. 64.

75 Bostel 1890, szp. LXV.

76 Hornung 1976, s. 23.

77 Kowalczuk 1927, s. 87-89; Betlej, Krasny 1998, s. 176.

78 Kowalczuk 1927, s. 82-87. Same polskie nazwiska murarzy figurują w rachunkach lwowskich trynitarzy Świętej Trójcy za
prace budowlane prowadzone w latach 1756-1760 (Brzezina 1996, s. 197).

79 Hoszowski 1934, s. 50-51, tabl. 53.

80 Krasny 1994, s. 37-43.

81 Chrościcki 1974, s. 303. Autor przytacza różne wersje nazwiska inżyniera odczytywane w źródłach: Legau vel Logau.
Loyau, Lozan.

82 Sulerzyska 1969, s. 138-139, nr kat. 592-593; Kowalczyk 2002, s. 128, il. 28.

83 Krasny 2002b, s. 97, 103.

84 Hornung 1995, s. 65-91, 59; Kowalczyk 1998, s. 327-336.

85 Hornung 1976, s. 64.

86 Poplatek, Paszenda 1972, s. 19, 197; Malkiewicz 1976, s. 18-20.
loading ...