Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — [1].1979

Page: 111
DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1979/0147
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
RENESANS POMPIERÓW

111

wyżej odmieniony osobliwym nastrojem. I taki pejzaż staje się głównym
lematem sztuki malarskiej.

Nikt nie czytał wtedy Philippa Ottona Rungego, jednak kierunek sztu-
ki był zgodny z tym, co głosił Runge w swych poetycko-mistycznych tek-
stach: sztukę figuralną wypierał pejzaż. A w każdym razie krajobraz —
pozbawiony już literackich motywów, lecz tak różny w swoich nastrojach
— stał się głównym środkiem przekazu treści emocjonalnych. Gdy zwa-
żymy, że celem sztuki (co było przyswojonym trwale dziedzictwem roman-
tyzmu) coraz bardziej stawała się subiektywna ekspresja — to znaczenie
pejzażu objawi się w jeszcze nowym świetle. Nie tylko jako malarstwa
szczególnie pożądanego w społeczeństwie zurbanizowanym, ale także jako
gatunku najłatwiej i najprzystępniej wypełniającego nowe cele sztuki.

Malarstwo pejzażowe zastępowało żywą, prawdziwą przyrodę, jakiej
pozbawiony jest mieszkaniec miasta. Jest to wszakże tylko cząstka wiel-
kiej roli kompensacyjnej, jaką odgrywała sztuka zeszłego stulecia. Wiele
pisano o tym, że sztuka ówczesna stała się substytutem religii. Ryła ona
jednak nie tylko namiastką przeżyć religijnych. Była także potężnym środ-
kiem kompensującym najróżniejsze duchowe i cielesne prohibita, wszel-
kie niespełnione marzenia, tajone żądze, niewyżyte tęsknoty. Sztuka kreo-
wała sztuczne raje, opowiadała baśni okrutne albo kojące, roztaczała prze-
pych, wszystkimi dostępnymi sobie środkami stwarzała tę samą iluzję in-
nego, dającego zapomnienie albo zaspokojenie świata, jaką dziś daje chyba
tylko sztuka filmowa. Ona także dostarczała historycznych antenatów,
wzorów, autorytetów nowej klasie, której przyszło odgrywać rolę w no-
wym, kapitalistycznym świecie. Klasa ta, mimo swej potęgi potrzebowała
umocnienia i samopotwierdzenia w przeszłości — bo była klasą parweniu-
szowską. Wszak to Marks powiedział, że burżuazja nie mogłaby odegrać
swojej dziejowej roli, gdyby nie przywdziała historycznego kostiumu f0.

Tu chyba leży przyczyna popularności nie tylko samej tematyki histo-
rycznej i historyzujących, „stylowych” form, w jakie stroi się sztuka
XIX wieku •— nie tylko architektura, gdzie widoczne jest to najjaśniej,
jak i sztuki przedstawiające, w których dawny „wielki styl” zostaje zastą-
piony przez jakiś „styl” historyczny, a miejsce decorum zajmuje „daw-
ność”. To jest też powodem, dla którego sztuką oficjalną, propagowaną,
uznawaną przez społeczeństwo burżuazyjne stała się sztuka akademicka
Sztuka, której zasady wyrosły w krańcowo innych, arystokratycznych ra-
mach społecznego i ideowego funkcjonowania. Ale akademizm ze swą nor-
matywną estetyką, z ustaloną hierarchią i określonymi kryteriami ocen, ze
swym powoływaniem się na wielką tradycję dawał tak bardzo pożądaną
gwarancję jakości popartą autorytetem przeszłości. Tę samą gwarancję.

60 Cyt. H. Rosenberg, Academy in Totalitaria, loc. cit.. s. 131.
loading ...