Instytut Historii Sztuki <Posen> [Hrsg.]
Artium Quaestiones — 4.1990

Seite: 58
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1990/0072
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
58

B. BAKUŁA

rolę strategii metaariystycznych 2. Sklania to do podjęcia obserwacji podobnych
zjawisk rozwijających się we współczesnym malarstwie i dziedzinach pokrew-
nych.

Współczesne „obrazy w obrazach” i jednocześnie „obrazy o obrazach” to naj-
bardziej „publicystyczna” część sztuki. Orientacja na jawny dyskurs artystyczny
uaktywnia zespoły czynności twórczych zdawałoby się całkowicie skompromito-
wanych i programowo odrzucanych w malarstwie XX wieku: stylizacyjne naśla-
downictwa, cytaty, anegdotyczność, aluzję, parodię, pastisz. Mam na myśli m.in.
samonaśladownictwa Jaspera Johnsa, dzieje motywów lub dzieł innych artystów
w twórczości Roberta Rauschenberga, Roya Lichtensteina, Andy’ego Warhola,
Toma Wesselmana, George’a Segala i setek innych mniej znanych artystów ame-
rykańskich, japońskich i europejskich 3 (u nas m.in. w różnych okresach twórczości
Jerzego Krawczyka, Tadeusza Kantora, Leszka Sobockiego).

Dwudziestowieczne awangardy rozbroiły i wypchnęły poza granice sztuki takie
wartości jak naśladowanie, tematyczność, ilustracyjność, konkret historyczny 4.
I oto, stojąc u granic identyflkowalności siebie samej, zaprzeczywszy ostatniemu
pewnikowi, jakim była materialność dzieła, rozpoczyna sztuka podróż w kierunku
odwrotnym. Malarstwo lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych wypowiada się znów
o historii, a jego istotną cechą staje się artystyczna kombinacja stylizacji i „widzial-
nych” replik innych tekstów; silny nacisk reinterpretacyjny, odśwleżanie pamięci
kultury, współistnieje z przymusem jawności „manifestacji dyskursywnej” 5. Stępie-
niu ułega, bezwzględny dotąd w obszarze działań awangardy, przymus oryginalności.

Można zaryzykować tezę, iż ci, których uznano za przednią straż sztuki w latach
sześćdziesiątych i siedemdziesiątych uprawiali jednocześnie swoistą dywersję na ty-
łach, tworząc świadomą własnych celów ariergardę — A. Warhol, R. Lichtenstein,
G. Segal, Malcolm Morłey, Larry R :vers i inni twórcy z kręgu pop-artu. Powstała
interesująca sytuacja, w której powaga marszu na Początku mieszała się z autoironią
poprzez jednoczesną ucieczkę na Konlec, w regiony wolne od zakazów i nakazów
awangardy. To iście awangardowy zresztą pomysł — równoczesnego zdążania na
czele oraz na tyłach, przebywania zawsze w strefie granicy, w obrębie doświadczeń

2 M.in.: L. Dallenbach, Intertexte et autotexte, „Poetiąue” 1976, nr 27, s. 282 - 296;
D. Danek, O poletnice literackiej w powieści, Warszawa 1972; L. Jenny, La strategie de la forme,
„Poetiąue” 1976, nr 27, s. 257 - 281; T. Kowzan, Teatr w teatrze, czyli o dialektyce iluzji sce-
nicznej, „Dialog” 1971, nr 4, s. 107 - 118; J. Nelson, „Play Within A Play”. The DramatisTs
Conception of His Art. Shakespeare to Anouilh, New Haven 1958; R. Nycz, Sylwy wspólczesne.
Problem konstrukcji tekstu, Wroclaw 1984.

3 L. Lippard, Pop Art, London-New York 1966.

4 S. Morawski, Paradoksy estetyczne najnowszej awangardy, „Studia Socjologiczne” 1973,
nr 3, s. 105 - 121; tenże, Awangardy XX wieku — stara i nowa, „Miesiecznik Literacki” 1975,
nr 3, s. 53 - 72.

5 Termin J. A. Greimasa. Cyt. za: J. A. Greimas, Semantiąuestructurale, Paris 1966, s; 124 -
- 134.
loading ...