Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 4.1990

Page: 72
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1990/0096
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
72

B. BAKUŁA

w rozumieniu badaczy, wzrost polemicznej złożoności metaobrazów przybliża dwa
rodzaje niebezpieczeństw, na które trzeba zwrócić uwagę: ewentualność pominięcia
efektu metaartystycznego (przy redukcji enklaw słownych) lub dominacja kompo-
nentu werbalnego i tym samym nieuchronne upodrzędnienie informacyjnej zawartości
warstwy plastycznej. Uwagi te mogłyby prowadzić do stwierdzenia, iż w sztuce możli-
we jest istnienie metatekstów — metajęzyka zaś nie ma. Trudno jednoznacznie
rozstrzygnąć ten problem. I niniejszy szkic do takich rozstrzygnięć nie pretenduje.
Nawet gdyby i tezę o istnieniu metajęzyka potwierdzał, to trzeba byłoby jednocześnie
pamiętać, iż aktywny komponent werbalny poddaje w wątpłiwość autonomię ma-
larskiej repliki i tym samym on mógłby stanowić dla malarstwa jedyny, wyczerpujący
i nadrzędny język opisu. Tak jak funkcjonuje wobec wielu innych dziedzin aktywności
artystycznej — muzyki, rzeźby, architektury.

W konkluzji pozostaómy poza rozstrzygnięciami. W gruncie rzeczy chodziło tu
o pokazanie metatekstowych mechanizmów działających w obrębie sztuki o sztuce,
nie zaś o udowodnienie czy istnieje metajęzyk malarstwa i dyscyplin pokrewnych
korzystających ze środków czysto plastycznych. Jedno jest pewne. Język ogranicza,
ale i stabilizuje małarskie metateksty na takim poziomie złożoności, który może być
rozumiany przez widza i akceptowany jako wypowiedź malarska o innym dziele
malarskim. W gruncie rzeczy mamy tu do czynienia z dwukodowością jako zasadą
egzystowania i autointerpretacji „obrazu w obrazie”. Ponieważ sam termin — „obraz
w obrazie” — zawiera w sobie myśl o dialogu języków, przeto wskazany tu mecha-
nizm ograniczania metasztuki i narzucania jej tego typu dwukodowości odnajduje
się jako rezultat pierwotnej zasady obecnej na każdym poziomie organizacji „tekstu
w tekście”.

PAINTINGS WITHIN PAINTINGS.

ON A CERTAIN METATEXTUAL PHENOMENON OF CULTURE

Summary

The case of an intertextual dialogue which is the subject of the paper belongs to phenomena
known also in other domains of art. A novel within a novel, a theatre within a theatre, a film
within a film, etc., arouse the interest of both research workers in particular fields and those who
study the problem on a semiotic plane. In the present paper our attention is focused on paintings
within paintings or, more exactly, on whole plastic structures containing references to other
works of art. This tendency is most interesting and avantgarde in character. The 20th century
vanguards rejected such values as imitation and transformation of established motives, themes,
illustrations and concrete historical facts. However, it turns out that many artists, considered to
be the vanguard of modern art, simultaneously practise a kind of diversion in the rear, forming a
rearguard conscious of its aims (Warhol, Morley, Rivers, Lichtenstein, Segal, and others). Their
art speaks about itself not in verbal commentary and theory but through the use of pastiche, pa-
rody, criss-cross imitation. It creates a singular version of the historical process and at the same
time contradicts the omnipotent dictate of originality. The following three trends, resulting from
loading ...