Instytut Historii Sztuki <Posen> [Hrsg.]
Artium Quaestiones — 4.1990

Seite: 84
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1990/0108
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
84

W. WŁODARCZYK

Pierwsi prowadzą dialog z płótnera, nawiązują go czasami mimo woli, niejednokrotnie
wbrew przyjętym, nawet orientacyjnie, założeniom. Efekt końcowy jest dla nich
zaskoczeniem tak dużym, że często nie decydują się go publicznie udostępnić. Często
jednak fakt nawiązania partnerskiego dialogu z płótnem decyduje w opinii malarza
o wartości nowo powstałego obrazu. Drugi typ twórców — a dokładniej obrazów,
ponieważ podziały te mogą przebiegać w obrębie twórczości samego malarza i tego
samego okresu — to artyści, którzy są przezroczystym medium dla wizji, idei, zamia-
ru, które ich nurtują. Skrajnym przypadkiem takiej postawy byłby kopista. Podział
powyższy jest całkowicie astylistyczny (nie wiąże się na przykład z nurtem ekspresjo-
nistycznym), awarsztatowy (malowanie palcami czy korzystanie z kontrolowanego
przypadku nie jest znaczące), nie decydują o nim funkcje procesu twórczego: po-
znawcza, ludyczna, sakralna (akt wiary, modlitwa) itp. Podział ten w zasadzie do ni-
czego nie może być wykorzystany, łączy się jednak ściśle z procesem twórczym. Dla
każdego, kto ogląda obrazy jest oczywisty. Jedynym rnoże elementem wymierzalnym —
załóżmy w warunkach eksperymentalnych — byłby moment podjęcia decyzji o
przerwaniu malowania, uznaniu obrazu za zakończony.

Interesując się procesem twórczym, powinniśmy skupić także uwagę na rekon-
strukcji sytuacji, w jakiej powstało płótno: określić przerwy w pracy, wielkość pra-
cowni, pomoce, używki artysty, grubość trzonka pędzla, zmiany koncepcji, to czy był
malowany przy świadkach itd. Ale historyk sztuki ma przede wszystkim, a czasami
wyłącznie dostęp do obrazu. Jednym z elementów pomocniczych może być jednak
tytuł dzieła. Tytuł jako klucz pewnej sytuacji z życia twórcy może powołać obraz,
tytuł może pojawić się w trakcie malowania, być zmieniany, wreszcie — pojawić się
po ukończeniu dzieła, być jego etykietą 30. Należy wówczas do tego, co można
nazwać etapem klasyfikacji, czy nawet interpretacji płótna przez autora. Bywają
jednak takie wypadki, gdy zmiana tytułu po formalnym ukończeniu dzieła może być
uznana za dalszy ciąg procesu twórczego. Zmienia radykalnie charakter malowidła
nie tylko sytuując je w odmiennych kontekstach historycznych i artystycznych, ale
ingerując w relacje wewnątrzobrazowe. Tak było z prostą w formie martwą naturą
Andrzeja Wróblewskiego przedstawiającą niebieskie ryby, wystawioną podczas
Wystawy Sztuki Nowoczesnej w Kra.kowie w 1948 roku, a zatytułowaną Okropności
wojny. Możliwości interpretacyjne, jakie stwarzał ten tytuł, były wówczas ogromne.
Po wystawie został zmieniony przez autora na Ryby. Zmiana ta, jak i nowa nazwa,
z pozoru oczywiste, niosą w sobie jednak równie bogate interpretacyjne możliwości.
Pozostawiam na boku problem czy mamy tu do czynienia z dwoma dziełami, czy też

Stanisława Ignacego Witkiewicza, w: Stanisław Ignacy Witkiewicz 1885 - 1939. Malarstwo-foto-
grafia-rysunek-Firma Portretowa. Katalog wystawy Muzeum Sztuki w Łodzi i Muzeum Naro-
dowego w Krakowie, 1980 r. albo z wczesnego okresu twórczości Witkacego, interpretację
zawartą w W. Sztaba, Gra ze sztuką, op. cit., s. 26.

30 Por. M. Wallis, O tytulach dzieł sztuki, w: tegoż, Sztuki i znaki. Pisma semiotyczne,
Warszawa 1983. Szczególnie fragment: Kiedy powstaje tytuł obrazu.
loading ...