Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 5.1991

Page: 119
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1991/0149
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
PRAWDA A INNE KULTURY

119

i jego malowidła. Wiele obrazów, łącznie z Chrztem Chrystusa, pokrywa
okropny werniks czy też skorupa fałszywej zażyłości, którą niezmiernie
trudno przebić, gdy się o nich myśli. Ten stan rzeczy może po części
wynikać z syndromu ,,muzeum bez ścian", bądź w większym nawet
stopniu z właściwego malarstwu środka przekazu, czyli z faktu, iż
większość z nas, przynajmniej na poziomie realizacji, nie potrafi się nim
sprawnie posługiwać. Kontrast z językiem, środkiem, którym wszyscy
posługujemy się niebywale sprawnie, wydaje się najbardziej oczywisty.
Od razu potrafimy rozpoznać język dawny, z uwagi na różnice
istniejące między nim a tym, którego używamy. Natomiast większą
trudność sprawia nam określenie stopnia oddalenia malowidła z XV
wieku, pomijając takie szczegóły przedstawienia jak na przykład kos-
tium, aniżeli pietnastowiecznej angielszczyzny; w pewnym sensie właś-
ciwe mu środki malarskie wydają się nam bliższe od zastosowanych
przez Picassa w portrecie Kahnweilera. Dlatego też najważniejszym
zadaniem w historycznym odbiorze obrazu jest zbadanie jak dalece obcy
jest nam sam obraz i umysłowość, która go stworzyła; dopiero po
uświadomieniu sobie tego dystansu przystąpić można do określenia jego
prawdziwego, ludzkiego związku z naszym doświadczeniem. Zanim
więc przejdziemy do bliższej charakterystyki Piera,musimy umiejs-
cowić go w jeszcze większym oddaleniu. Naturalnie, przywołując pojęcie
,,uniezwyklenia", nie mam zamiaru nadawać mu żadnej funkcji poetyc-
kiej, chociaż, w pewnym sensie, nawiązuje ono do romantyzmu; według
Novalisa, romantyzm polega na tym, aby to co znajome uczynić obcym,
a to co obce znajomym, co stanowi możliwy do przyjęcia program
krytyczny. Niepowodzenie w jego realizacji jest główną przyczyną
zwykłych historycznych błędów.
W procesie uniezwyklenia terminy obce takie jak commensurazione
spełniają ważną rolę nie tylko dlatego, że w trakcie ich poznawania
przyswajamy sobie sens dystansu historycznego, lecz także ponieważ
w naszej własnej konceptualizacji analizowanego obrazu, wyznaczają
one różnice pomiędzy nami a ludźmi danej epoki. W pewnym sensie
one to właśnie świadczą o naszej zupełnej niemożności utożsamienia się
z poprzednikami. Commenartrazione jest znakiem obecności świata
Piera w naszym myśleniu: jeżeli przyznamy się do niego, to znajdziemy
się w posiadaniu porcji pewnej teorii, albowiem swe znaczenie wywodzi
ono z dystynkcji, podziałów, związków i derywacji wskazujących na
inne obce pojęcia. W takich właśnie słowach odkrywamy wspaniałą,
rzeczywistą obcość. Choć z czasem zatracają one towarzyszącą im aurę
niezwykłości, ich połowiczne życie trwa niekiedy zaskakująco długo. Co
ciekawsze, wrażenie obcości bywa silne i długotrwałe zwłaszcza w przy-
padku naszych własnych pojęć będących ich pochodnymi. Rozważmy
loading ...