Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 7.1995

Page: 69
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1995/0071
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
CNOTA I GRZECH W GDAŃSKIEJ TABLICY DZIESIĘCIORGA PRZYKAZAŃ

69

duszpasterskiej, adresowanej nie do elit, a do szerokich mas ludności,
które zaczęły w tym czasie asymilować chrystianizm jako własny sposób
widzenia i przeżywania świata. Skład Apostolski, Ojcze Nasz, również
Dekalog stały się przedmiotem katechezy6. Gdy w polu widzenia owego
nauczania stawał problem walki dobra ze złem, nagrody i kary, niejako w
oderwaniu od zmiennych treści ludzkiego życia, wystarczała abstrakcyj-
na jego wykładnia; jej szczególnym przypadkiem jest zasada przyporząd-
kowywania poszczególnym przykazaniom plag egipskich. W późnym
średniowieczu w egzegezie dekalogu miejsce abstrakcyjnych rozważań
nad cnotą i grzechem zajęła analiza konkretnych, typowych przypadków
wykroczeń przeciw bożemu prawu. W licznie powstających zbiorach ka-
zań i sumach spowiedniczych poszczególne punkty dekalogu otrzymywa-
ły dogłębne objaśnienie: konfrontowane one były, rzec można, z szeroką
materią życia, którą uobecniały pozytywne lub negatywne opowiastki-
przykłady, wiązane dzisiaj z gatunkiem zwanym egzemplum7.
Narzędziem katechizacji stał się też przekaz wizualny8. Katechizm
„obrazkowy” (jak byśmy to dzisiaj nazwali) - inaczej niż przedstawienia
pojawiające się na ołtarzach czy w liturgicznych księgach - miał trafiać
bezpośrednio do widza. Dekalog bywał np. umieszczany u samego wejścia
do kościoła, często w postaci niewielkiego, schematycznego wyobrażenia
graficznego. Obraz przypominał zasady, napominał do ich przestrzega-
nia, stanowił zachętę do propagowanej wtedy częstej spowiedzi i stawał
się pomocą w przygotowaniu rachunku sumienia. Takie też były funkcje
naszego gdańskiego dekalogu. Umieszczona w centralnym miejscu ko-
ścioła, dostępna bezpośrednio z chóru, tablica stanowiła także swoisty
punkt odniesienia dla głoszącego kazanie kapłana; komentarz do dekalo-
gu często był ich przedmiotem. Ale, analogicznie do teologicznej, słownej
wykładni dekalogu, zawartość jego form obrazowych była różna. Ukazu-
jąc przykazania przyporządkowane poszczególnym plagom egipskim,
wskazywał dekalog w sposób abstrakcyjny na karę czekającą grzesznika.
Obrazowe dekalogi sięgały również, zgodnie z duchem czasu, po morałi-
zujące opowiastki, by przybliżyć jego wykładnię codziennemu życiu. Opo-
wiastki te były wszelako przekazywane zarówno za pomocą obrazu sche-
matycznego, jak i realistycznego - mimo to ich zawartość fabularna

6 Ks. J. Wolny, Z dziejów katechezy, (w:) Dzieje teologii katolickiej w Polsce, praca
zbiorowa pod red. M. Rechowicza, T. 1: Średniowiecze, Lublin 1974, s. 203 nn.
7 Por. materiał zestawiony w pracy Geffckena, op.cit. Na temat gatunku „egzemplum”
por. B. Geremek, Exemplum i przekaz kultury, (w:) tenże (red.), Kultura elitarna a kultu-
ra masowa w Polsce późnego średniowiecza, Wrocław 1978, s. 53 nn. i T. Szostek, Obraz
świata w exemplach średniowiecznych, (w:) T. Michałowska (red.), Pogranicza i konte-
ksty literatury polskiego średniowiecza, Wrocław 1989, s. 233 nn.
8 Por. Schiller, op.cit., s. 117 nn.
loading ...