Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 7.1995

Page: 142
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1995/0144
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
142

AGNIESZKA SKALSKA

najistotniejszy. Junius w artykule zatytułowanym U Olgi Boznańskiej w
Paryżu, zamieszczonym w „Tygodniku Ilustrowanym” z 1938 roku, cytu-
je słowa artystki:
„Co malowałam w tych latach w Paryżu? To samo co dzisiaj. Przede
wszystkim portrety. Żywy człowiek jest dla mnie zawsze ciekawszy, ani-
żeli te wszystkie kombinowane książki i karafki C..)”1.
Temat ten istotnie rozwinęła Zofia Ostrowska-Kębłowska2, która pod-
jęła próbę opracowania oeuvre Boznańskiej z perspektywy portretu właś-
nie. Skoncentrowała się na problematyce związanej z chronologią, łączą-
cymi się z nią zmianami w zakresie kompozycji, organizacji przestrzennej
płótna, kolorystyki. Odkryła, w tej płaszczyźnie, zasady rządzące war-
sztatem artystki w kolejnych przedziałach czasu. Oceniała ona dzieła Bo-
znańskiej, przyjmując za kryterium ogólnie pojęte wartości malarskie.
Ten punkt widzenia umożliwia ocenę obrazów, zmian stylistycznych, ja-
kim podlegała twórcza osobowość artystki. Rozwój ten Ostrowska-Kębło-
wska pojmuje jako ciągłe doskonalenie warsztatu malarskiego, związane
z miejscami pobytu Boznańskiej, jej kontaktami zawodowymi, związkami
ze szkołą monachijską, pracowniami i fascynacjami artystycznymi.
Istnieją także inne opracowania „życia i twórczości” Boznańskiej, spo-
śród których na uwagę zasługują publikacje Heleny Blum, która wydała
materiały źródłowe i monografie artystki. Stan badań, obejmujący rów-
nież relacje ze spotkań z artystką, z wizyt w jej pracowni, a także próby
komparatystyczne, jest bogaty. Oznacza on nasze miejsce przed obrazem
Boznańskiej, w pewnym stopniuje warunkuje, określa możliwe kierunki
dyskursu, lub może drogę „nowego” spojrzenia.

Zatrzymajmy się przed jednym z portretów artystki. Spróbujmy sta-
nąć przed nim ze świadomością, iż wizerunek człowieka jest specyficz-
nym rodzajem malarstwa - jest czymś więcej, lub może jest czymś innym
niż sam obraz. W przypadku portretu obraz jest przedstawieniem bar-
dziej niż w jakimkolwiek innym rodzaju malarstwa. Siła przedstawienia
dominuje w nim nad mocą zdarzenia. Specyfika ta wymaga wyjątkowego
warsztatu, odmiennego nastawienia odbiorcy, zwrócenia uwagi na istot-
ną okoliczność, w której się znaleźliśmy - zajmujemy miejsce naprzeciw
wizerunku drugiego człowieka. Opis tej sytuacji jest drogą sprostania
owemu miejscu. Fakt, iż obraz przedstawia ludzką postać, nadaje mu
określoną gatunkową jakość. Ma duże znaczenie zarówno dla malowidła,
jak i dla wyobrażonego na nim wizerunku. Zapytajmy więc najpierw o
1 Junius, U Olgi Boznańskiej w Paryżu, „Tygodnik Ilustrowany” 1938 nr 42, s. 805-
806.
2 Z. Ostrowska-Kębłowska, Studia nad portretami Olgi Boznańskiej, „Studia Mu-
zealne”, III, 1957, s. 52-111.
loading ...