Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 7.1995

Page: 197
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1995/0199
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
NEW ART HISTORY: NAUKA, POLITYKA, OBYCZAJ

197

wyznawanych jeszcze przez pokolenie Martina Luthera Kinga, zgodnie
z którymi rozwiązanie problemu ludności murzyńskiej (w ogóle - ludno-
ści kolorowej) miało się dokonać w procesie stopniowej asymilacji, wcho-
dzenia tych grup społecznych w powszechne struktury społeczeństwa
amerykańskiego na ogólnie przyjętych zasadach - otóż porzucenie inte-
gracjonizmu na rzecz idei przyśpieszonego awansu, któremu służyć miało
wprowadzenie tzw. „akcji afirmatywnej”, czyli zaniżonych względem
„upośledzonych” grup wymagań, tak w trakcie rekrutacji na studia, jak
i w całym, późniejszym procesie dydaktycznym, doprowadziło do wzaje-
mnej izolacji poszczególnych grup, do wzrastającej agresji, do tworzenia
oddzielnych departamentów, w przypadku Murzynów - tzw. African-
American Studies.
Analogiczną dialektykę zauważa Bloom (i wnikliwie analizuje) w od-
niesieniu do hasła wyzwolenia seksualnego, równouprawnienia płci, rów-
ności kultur, pluralizmu wartości, tolerancji wobec odmienności, i innych
„politycznie poprawnych” (jakbyśmy dziś powiedzieli) idei. Zjawiskiem,
które jednoczy w sobie wszystkie zagrożenia wynikające z tej radykalnej
ideologii, jest rosnąca polityzacja nauki i uniwersytetów, zgodna z „po-
stępowym” aksjomatem głoszącym, iż niemożliwe jest istnienie nauki nie
podporządkowanej jakiejś ideologii. Stanowi to uderzenie w samą istotę
humanistyki i edukacji akademickiej, zagraża przy tym roli społecznej
uniwersytetu jako miejsca przechowywania tworzenia i przekazywania
niezależnych wartości intelektualnych, bez których społeczeństwo nie
może istnieć, ani się rozwijać. Mimo całego swego pesymizmu, Bloom nie
widzi przyszłości w całkowicie czarnych barwach. „Ciągle jeszcze wierzę
w to, że uniwersytety, właściwie rozumiane, są miejscem, gdzie - w na-
szych czasach - może istnieć wspólnota i przyjaźń” - stwierdza autor
w zakończeniu. Jednak by tak się stało, decydujący jest indywidualny
przykład. „On jest tym, co rzeczywiście się liczy, o czym musimy pamię-
tać, by wiedzieć jak bronić uniwersytetu”. Można dopowiedzieć, że właś-
nie swą książkę rozumiał Bloom jako danie indywidualnego świadectwa
prawdzie, za którym, być może, pójdą inni. Z pewnością jednak nie spo-
dziewał się aż tak bogatego plonu.
The Closing of the American Mind, książka napisana nie na zamówie-
nie rynku, (który dopiero stwarzała swym zaistnieniem), ale - mówiąc
górnolotnie - z potrzeby serca, wywołała istną lawinę, tak krytycznych
komentarzy, jak mniej lub bardziej udanych naśladownictw21. Radykało-
21 Wymieńmy przykładowo kilka charakterystycznych tytułów: Profscam: Professors
and the Demise of Higher Education (Ch. Sykes); The Moral Collapse of the University,
Professionalism, Purity and Alienation (B. Wilshire); Killing the Spirit: Higher Educa-
tion in America (P. Smith); The Moral and Spiritual Crisis in Education: A Curriculum
for Justice and Compassion (D. E. Purpel); Impostors in the Temple (M. Anders on);
loading ...