Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 7.1995

Page: 201
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1995/0203
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
NEW ART HISTORY: NAUKA, POLITYKA, OBYCZAJ

201

dy „reprezentatywności” oraz wskazuje na częste - jego zdaniem - u ra-
dykałów błędy logiczne29. Natomiast w przypadku tradycjonalistów, nie
znajdując w przesłankach ich teorii „zbyt wielu rzeczy budzących obie-
kcje”, widzi Searle problem raczej w sposobie, w jaki są one „wprowadza-
ne w życie w dzisiejszych uniwersytetach amerykańskich”. Autor zarzuca
środowisku akademickiemu apatyczność, wręcz marazm: „Najbardziej
oczywistą oznaką upadku jest fakt, że straciliśmy zwyczajnie entuzjazm
dla tradycyjnej filozofii edukacji liberalnej”. Radykałowie posiadają
o wiele więcej „energii i entuzjazmu, by nie powiedzieć fanatyzmu i nie-
tolerancji. Na dłuższą metę, może to być bardziej skuteczny środek
w przekształcaniu uniwersytetów, niż rygorystyczna argumentacja”. Tym
bardziej, że cechą nauczycieli akademickich jako klasy stała się ostatnio
„chorobliwa bojaźliwość”. „W wielu przypadkach nawet ci, którzy posia-
dają stałą profesurę (tenure) nie palą się do zajmowania kontrowersyj-
nych stanowisk (przypuszczam, że powoduje nimi obawa przed znienawi-
dzeniem ze strony swych kolegów i studentów)”. W tej sytuacji należy,
zdaniem Searle’a, nieustannie przypominać „tych kilka prawd o naszej
misji, nawet jeśli są one niepopularne”. Podążając za tym imperatywem,
ujawnia autor własne stanowisko w toczącej się debacie, zbliżone w dużej
mierze do poglądów tradycjonalistów30.
Nieprzypadkowo ta nowa wypowiedź Searle’a została przedrukowana
w specjalnym numerze kwartalnika „Partisan Review”, poświęconemu
krytycznej refleksji nad fenomenem tzw. politycznej poprawności31. Zja-
wisko to, zwane w skrócie PC (political correctness), ogniskuje od począt-
29 Na przykład z faktu, że wszystko jest polityczne (w tym sensie, że może mieć polity-
czne konsekwencje) nie wynika - twierdzi Searle - w sposób konieczny konkluzja, że poli-
tyczne są cele uniwersytetu. Albo fakt, że biali mężczyźni zajmują najwięcej stanowisk
związanych ze sprawowaniem władzy, nie oznacza, że większość białych mężczyzn zajmuje
takie stanowiska. To ostatnie rozumowanie - wyjaśnia autor - opiera się na fałszywej su-
pozycji, że władza jest własnością raczej grup, niż jednostek i organizacji.
30 Pisze Searle: „Jeśli system wyższej edukacji (...) ma służyć demokratycznemu społe-
czeństwu, musi z samej swej istoty być elitarny, (...) ponieważ jego istotą jest nieustępliwe
poszukiwanie intelektualnej jakości. (...) Nasze wysiłki bazują na tym, że: pewne książki
są lepsze od innych; jedni ludzie są bardziej inteligentni od drugich; niektóre teorie są pra-
wdziwe, inne - fałszywe; pewne idee są oryginalne, inne - wtórne. Co więcej, jesteśmy
przekonani, że dzięki pewnemu wysiłkowi i treningowi zarówno my, jak i nasi studenci -
możemy się nauczyć stwierdzania obecności tych cech. (...) Celem edukacji nie jest zapew-
nienie studentom uczucia samozadowolenia. Przeciwnie, dobra edukacja powinna prowa-
dzić do ciągłego nieusatysfakcjonowania. Stan błogości stanowi skrajne przeciwieństwo ży-
cia intelektualnego, którego «przeklętą tajemnicą» jest to, że arcydzieła wymagają
olbrzymiego wysiłku, upartego dążenia, a nawet desperacji. Poszukiwanie wiedzy i pra-
wdy, podobnie jak głębia, wgląd i oryginalność, nie przychodzą łatwo i z pewnością nie wią-
żą się z wygodnictwem”.
31 The Politics of Political Correctness, „Partisan Review” 1993, 4 (A Special Issue).
loading ...