Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 7.1995

Page: 203
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1995/0205
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
NEW ART HISTORY: NAUKA, POLITYKA, OBYCZAJ

203

kcjonujące wydawnictwa. Publikowane w nich teksty są „albo bezna-
dziejnie ignoranckie, rozmyślnie niezrozumiałe, komercyjnie ugodowe, al-
bo motywowane politycznie”34. „W rezultacie - czytamy dalej - nastąpiła
radykalna erozja samego pojęcia niezależnej kultury wyższej oraz kryte-
riów, które oddzielają ją od kultury popularnej czy komercyjnej rozry-
wki”. Ten upadek krytycznych standardów, wręcz samego pojęcia kryty-
cznej bezinteresowności, jest - ubolewają redaktorzy „The New Criter-
ion” - tylko jednym z przejawów bardziej ogólnego zjawiska, na które
składa się także upadek humanistyki uniwersyteckiej, niekorzystne
zmiany w działalności muzeów i innych instytucji kulturalnych, czy w za-
sadach finansowania kultury przez rząd i fundacje prywatne.
Przyczynę tego stanu rzeczy upatrują autorzy w rewolcie lat sześć-
dziesiątych. „Stale żyjemy wśród pozostałości owej zdradzieckiej napaści
na ludzkie umysły, będącej jedną z najbardziej odrażających cech rady-
kalnego ruchu lat sześćdziesiątych”. Ówczesne pokolenie rewolucjonistów
weszło tymczasem w struktury społeczne, zajmując eksponowane stano-
wiska w instytucjach kulturalnych czy akademickich. Lewica nigdy jed-
nak nie wybaczyła historii tego, że ta ostatnia nie dopasowała się do uto-
pijnej wizji przebudowy społeczeństwa. „W głębi duszy socjalizm pozostał
ich moralnym i społecznym ideałem - jednak socjalizm w takiej mierze
uodporniony na rzeczywistość historyczną i moralną, że nie daje się go
obecnie odróżnić od religijnego dogmatu. Ich serca zostałyby złamane,
a iluzja - odziedziczona przez nich po uświęconej tradycji radykalizmu -
całkowicie rozwiana, gdyby musieli przyznać, że kapitalizm, mimo wszy-
stkich swoich niedostatków, okazał się największym strażnikiem instytu-
cji demokratycznych i najlepszym gwarantem intelektualnej i artystycz-
nej wolności - włączając ich intelektualną i artystyczną wolność”.
W sytuacji coraz bardziej pogłębiającego się kryzysu, obrona wartości
tradycyjnych wydała się redaktorom „The New Criterion” nakazem chwi-
li. „Nadszedł czas, by zastosować nowe kryterium (a new criterion) w dys-
kusji o naszym życiu kulturalnym - kryterium prawdy” - deklarują twór-
cy nowego pisma. Spośród nich na czoło wysuwają się dwaj: Hilton
Kramer (niegdyś krytyk dziennika „The New York Times”), którego do-
meną są sztuki plastyczne, i Roger Kimball, uprawiający krytykę humani-
styki akademickiej, ze szczególnym uwzględnieniem problematyki badań
literackich, choć niekiedy wkracza on również na teren historii sztuki.
Ulubioną formą publicystyczną obu autorów jest pamflet, który z jednej
strony pozwala im na pełne pasji zaangażowanie, z drugiej zaś - „uspra-
wiedliwia” bezceremonialność, z jaką podchodzą oni do krytykowanych te-
kstów. W przypadku „The New Criterion” możemy chyba mówić o syndro-

34

A note on ,,The New Criterion”, „The New Criterion”, September 1982.
loading ...