Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 8.1997

Page: 168
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1997/0170
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
168

GRISELDA POLLOCK

oznaczania, politycznie efektywne w sytuacji, w której sam feminizm
zmienił definicję polityczności, zamieniając kwestię dostępu do praw pub-
licznych na problem rozumienia uwarunkowań i efektów działań naszej
formacji jako obdarzonych płcią, mówiących podmiotów.
Ta ogólna dyskusja ponownie prowadzi do moich własnych dylematów
związanych z formułą specjalizacji akademickiej w zakresie feminizmu
i sztuk wizualnych. Chciałabym w tym miejscu podać nieco informacji
biograficznych, jednak nie w celu wyznania wiary lub egoistycznej auto-
reklamy. Powinny one natomiast świadczyć o stopniu rozpoznania przeze
mnie siebie samej jako wytworu procesów i uwarunkowań historycznych.
Jako wykładowca akademicki i feministka, byłam kształtowana przez re-
konfigurację feminizmu jako ruchu wyzwolenia kobiet w końcu lat 60.
Proces mojego zaangażowania się w feminizm przebiegał powoli i z prze-
rwami. W wieku 14 lat przeczytałam książkę Betty Friedan Feminine
Mystiąue (1962), którą mój ojciec przywiózł z jednej ze swych zagranicz-
nych podróży w interesach, przekonany, że jest ona odpowiednim podrę-
cznikiem dla młodej dziewczyny, wprowadzającym w tajemnice kobieco-
ści. Byłam zafascynowana tym feministycznym tekstem. Pomimo że nie
znalazłam się jeszcze w pułapce, ukazanej tak poruszająco przez Friedan,
mogłam pośrednio utożsamić się z bohaterką, poprzez swoją niedawno
zmarłą matkę, która „zmarnowała się” w taki właśnie, opisany w książce
sposób, w przeciwieństwie do niektórych jej niezamężnych przyjaciółek,
które - walcząc skutecznie o możliwość studiowania i robienia kariery
zawodowej - zmuszone były do rezygnacji z małżeństwa i z posiadania
dzieci. Ich pokolenie stanowiło rodzaj ogniwa w łańcuchu prowadzącym
wstecz do XIX-wiecznych feministek sufrażystek.
Na uniwersytecie szybko i negatywnie zaczęto mnie identyfikować ja-
ko feministkę, a to z powodu moich zainteresowań intelektualnych oraz
odmowy sabotowania swojej inteligencji w pogoni za swym „własnym”
mężczyzną. Intelekt i kobiecość nie dawały się uzgodnić w ramach hie-
rarchii społecznego czy seksualnego sukcesu. Dlatego przez moment usil-
nie próbowałam nie być „feministką”. Ale w 1970 roku studenci mojego
uniwersytetu, zainspirowani przez wydarzenia 1968 roku, zorganizowali
strajk okupacyjny. Okazał się on pierwszą wielką akcją polityczną, w któ-
rej wzięłam udział. Nasz strajk zbiegł się w czasie z pierwszą w Wielkiej
Brytanii konferencją ruchu kobiecego (na temat, co było istotne, historii),
która miała miejsce w Ruskin College w Oxfordzie w marcu 1970 roku25.
Uczestniczki konferencji przybyły, by wyrazić swą solidarność z naszą
25 M. Wandor, Once a Feminist: Stories of a Generation (London: Virago Press, 1990)
przynosi wywiady z kobietami, które uczestniczyły w tym historycznym wydarzeniu dla
brytyjskiego feminizmu.
loading ...