Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 8.1997

Page: 175
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1997/0177
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
POLITYKA TEORII: POKOLENIA I GEOGRAFIE

175

biety, różnicę seksualną, niesprawiedliwość społeczną, etc., tak, by możli-
wy był opór i zmiana? W jaki sposób te struktury wpływają na reprezen-
tacje kultury? Jaką rolę odgrywają kulturowe reprezentacje w funkcjono-
waniu tych struktur oraz produkcji i reprodukcji stosunków władzy
i różnicy? Określanie takich przedsięwzięć teoretycznych „metodologią”
równoznaczne jest z ponownym odcięciem historii sztuki od szerszego
kontekstu praktyki społecznej i historii kultury, od feminizmu jako cze-
goś szerszego niż feministyczna krytyka czy historia sztuki. Zatrzymuje
to nas na poziomie pytania: „czy jesteś feministką (feministyczną history-
czką sztuki)?” jako opozycyjnego wobec pytania: „co to jest feminizm?”
oraz pytania o to, jak feminizm wpływa na historię sztuki i inne istnieją-
ce formacje wiedzy?
Co więcej, autorki artykułu w „Art Bulletin” mają znaczne problemy
z ramami, w które proponują ująć feminizm. Lucy Lippard należy zarów-
no do pokolenia pierwszego, jak i drugiego. Podobnie Lisa Tickner poja-
wia się w obu kontekstach. Modelowa jest tutaj dyskusja na temat róż-
nych odczytań twórczości Nancy Spero. Najpierw przedstawia się ją jako
artystkę pierwszego pokolenia, krytykowaną przez krytyka drugiego po-
kolenia, Jane Weinstock. Następnie Spero broni się, powołując się na
swoje zainteresowania francuską teorią feministyczną i - faktycznie -
jest interpretowana przez Lisę Tickner właśnie w terminach drugiego po-
kolenia. Same autorki nie są zaangażowane w poststrukturalistyczne
teorie lektury i autorstwa, dlatego też nie są w stanie zaradzić widoczne-
mu tutaj zamieszaniu - co mogłoby się dokonać poprzez uznanie, że byto-
we odniesienie nazwiska „Spero” zmienia się w zależności od tekstu/kry-
tyka (włączając w to samą artystkę).
W typowej historii sztuki, która często jest esencjalistyczna w stoso-
wanych przez siebie pojęciach natury ludzkiej i natury sztuki, zachodzi
elizja między osobą, społecznym wytwórcą i autorem produkowanym
przez tekst, elizja znaczona nazwiskiem artysty. Z poststrukturalisty-
cznego punktu widzenia nie istnieje esencjalna „Spero-watość”, nadana
dziełom dzięki ich nazwaniu imieniem własnym „Nancy Spero”. Istnieją
natomiast odczytania tej twórczości, uprawomocnione przez radykalnie
odmienne zainteresowania i zaplecze teoretyczne. Tak więc Tickner może
„czytać” Spero - w kontekście jej wystawy w londyńskim ICA w 1987 ro-
ku - w świetle francuskiej teorii feministycznej na temat ecriture
feminine, przywołując drugie pokolenie Kristevej: „kobiety te poszukują
odpowiedniego języka dla intersubiektywnych i cielesnych doświadczeń,
skazanych na milczenie przez kulturę w przeszłości”32.
Po części jest to rezultat historycznego rozwoju teorii feministycznej,
wywołanego przez historyczno-polityczno-kulturalny moment 1968 roku,

32

J. Kristeva, Women’s Time, s. 194.
loading ...