Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 9.1998

Page: 21
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1998/0023
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
WIZERUNKI ARCHITEKTURY W LIŚCIE PREZBITERA JANA

21

Powyżej, na sklepieniu konchy, widniała mozaika przedstawiająca tronu-
jącego Chrystusa - Pantokratora. Wokół sali rozmieszczone zostały sy-
metrycznie mniejsze pomieszczenia, wchodzące w skład apartamentów
cesarskich. Budowla ta przypominała zatem centralne nawy kościołów
św.św. Sergiusza i Bakchusa w Konstantynopolu i św. Witalisa w Ra-
wennie. Upiększana przez kolejnych cesarzy, rozbłyskująca wielobarwny-
mi mozaikami, wyposażona w złocone meble - tron, ławy i stoły - stano-
wiła miejsce przyjmowania zagranicznych poselstw. Było to chyba jedyne
tego rodzaju współcześnie funkcjonujące, wielkie, centralne, świeckie
wnętrze, jakie mogło być powszechnie znane w XII-wiecznej Europie38.
W nim odbywały się uroczyste audiencje dla dworu i dla ogółu podda-
nych, a także wielkanocne bankiety, którym przewodniczył sam cesarz39.
Tu przenikały się świeckie i sakralne formy dworskiego ceremoniału, ce-
sarz objawiał boski mandat swojej władzy, tronując pod wielkim wyobra-
żeniem Chrystusa - Pantokratora na sklepieniu apsydy. Także w Liście
drugi pałac ma podobny charakter. Wszystko to zbliża oba wnętrza: ima-
ginacyjne i rzeczywiste. W jednej z francuskich wersji Listu40 prozą czy-
tamy przecież następujący akapit:

Et se y tenons court au jour de Pasąues,
de l’Ascent[i]oun et de Pentecouste, de
l’Assumpt[i]on de le Vierge Marie, de sa
Natioite et du Noel. Et en ces ,vi. termi-
nes portons nous couronne pour la haul-
teche des jours, et demourons toutte jour
au palaix et prechons au peuple. Et qu-
ant le nuit vient, nous sommez aussi sao-

Rezydujemy zaś [w tym pałacu] w dniu
Wielkiej Nocy, w dniu Wniebowstąpienia
i na Zielone Świątki, i w dniu Wniebo-
wzięcia Najświętszej Marii Panny, w
dniu Jej Narodzenia i na Boże Narodze-
nie. W te wszystkie sześć dni nosimy ko-
ronę przez wzgląd na godność dnia i po-
zostajemy w naszym pałacu, i nauczamy

3S W dobie wypraw krzyżowych informacje o pałacu konstantynopolitańskim docierały
swobodnie na Zachód. Właśnie w Chrysotriclinium odbyło się np. opisane przez Wilhelma z
Tyru spotkanie króla Jerozolimy Emeryka i cesarza Manuela Komnena w 1171 roku. Tam
też dwa stulecia wcześniej, w 949 roku, Liutprand z Kremony, ambasador króla Berenga-
ra, uczestniczył w uroczystych audiencjach, które obszernie opisał w swojej relacji. Zob.
Guillaume de Tyr, Historia rerum in partibus transmarinis gestarum XX, 23 (wyd.
R.B.C. Huygens, t. I-II, Tumhout, 1986); Liutprand z Kremony, Antapodosis, VI, 5,
21, Monumentu Germaniae Historica, Script., t. III, s. 333; (lub: PL, t. 136, col. 895 nn.);
tłum. angielskie F.A. Wright, The Works of Liutprand of Cremona, New York 1930.
Z Chrysotriclinium cesarz uroczyście wychodził, aby udać się na nabożeństwo, tutaj
powracał i tu żegnano go aklamacją, zanim udał się do swych prywatnych apartamentów.
Najokazalsze zgromadzenia miały miejsce w czasie wielkich świąt. Niektóre z nich kończy-
ły się bankietem, podczas którego cesarz spożywał posiłek przy małym, złoconym stole, w
nielicznym gronie wybranych, reszta zaś ucztowała albo przy głównym, wielkim, również
pozłacanym stole, albo przy mniejszych, rozstawionych w poszczególnych niszach. Cesarz
wydawał podobne bankiety między innymi każdego dnia w pierwszym tygodniu po Wielka-
nocy. Przypomnijmy, że i król Jan wraz z dworem, przebywając w pałacu, w mistyczny
sP°sób zaspokajał głód.
Wersja P-l wg oznaczenia Gosmana, cyt. wg . ms A, ww. 477-488.
loading ...