Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 9.1998

Page: 221
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1998/0223
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
GROTTGER, CZAROWNICE I METODA

221

głębszy sens obrazu już tkwiącego gdzieś w zbiorowej świadomości,
w „muzeum wyobraźni”, a przez to nada czytelny uniwersalny wymiar
znaczeniu jego Wojny. Problem ten, który przedstawił M. Bryl na przy-
kładzie Boju z cyklu Lituania, dotyczy także i Losowania rekrutów.
O tym, jak istotny w toku pracy nad Losowaniem był taki właśnie sposób
myślenia Grottgera, przyjmujący za punkt wyjścia obecny w wyobraźni, a
przez to znaczeniowo nośny schemat ikonograficzny, świadczą słowa ar-
tysty, zwierzającego się narzeczonej: „Najgorsza jest ta okoliczność, że w
budowie obrazu zapewne znaczne porobię odmiany, a to dlatego, że robi
wrażenie raczej jakiejś sceny inkwizycyjnej aniżeli assenterunkowej”12.
Wzór obrazowy określił zatem wyobrażenie Grottgera na temat sceny Lo-
sowania rekrutów do tego stopnia, że artysta miał wręcz problemy z jego
przetworzeniem. Choć ostatecznie świetnie mu się to udało, wizja śred-
niowiecznej machiny tortur wciąż, jak widzieliśmy, wyziera zza kartonu
Wojny, łącząc się z innymi aluzjami do średniowiecza, które przewijają
się przez ten cykl - przede wszystkim w alegorycznych postaciach Arty-
sty i Muzy, przeniesionych do wojennego piekła z Boskiej komedii Dante-
go. Dochodząc do koncepcji swej Wojny, artysta pisał do narzeczonej:
„O tem, co Koć zamyśla: - Wojna i wojna! - (...) Czem ona się stała dla
ludzkości, o tem mówić nie potrzeba. Krótko powiedziawszy: plaga dzisiej-
szej ludzkości, najobrzydliwszy zabytek średnich wieków - żywioł,
którym się wszyscy brzydzą i przed którym jak najdalej uciec by pragnęli -
a przecież taki, który do dzisiaj w nas samych żywimy i cierpimy”13.

7. EKSKURS: HISTERYCZKA I CZAROWNICA, CZYLI KOBIETA
ROMANTYCZNA I PAMIĘĆ OBRAZOWA
Można byłoby już na tym skończyć, ale wywołana tu postać czarowni-
cy kusi, by pójść jeszcze dalej. Otóż Losowanie rekrutów stanowi rozwi-
nięcie i swoistą aktualizację tematu Branki, podjętego przez Grottgera
we wcześniejszym cyklu Polonia. Widzimy tam zrozpaczoną niewiastę,
rzucającą się w gwałtownym lamencie do drzwi, za którymi znika w mro-
ku pojmany przez żołnierzy mężczyzna. Scenę losowania obserwujemy
jakby od drugiej strony - od strony wojska i zabranego przezeń młodzień-
ca. Wyraźnym łącznikiem z przedstawieniem Branki jest motyw otwar-
tych drzwi, za którymi tym razem majaczy w mroku postać lamentującej
kobiety; ponadto mężczyznę z kartonu Polonii i losującego z Wojny łączy
podobieństwo stroju - biała koszula wpuszczona w ciemniejsze spodnie.
12 List Grottgera do Wandy Monne, cyt. za: Bryl, s. 101.
13 List Grottgera do Wandy Monne z 5 września 1866, cyt. za: Grottger (kat. wyst.),
Muzeum Narodowe Kraków 1988, s. 62. Podkreślenie moje.
loading ...