Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 10.2000

Page: 262
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2000/0264
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
262

GEORGES DIDI-HUBERMAN

szczala obraz, aby mu nadac sens i skupiaia go na jednosci syntezy; wi-
dziaia w symbolu rodzaj zrozumialej jednosci lub schemat mipdzy ogôlng
regulg a poszczegôlnym zdarzeniem. Predeterminacja nie neguje symbo-
lu, lecz tylko precyzuje, ze symptom ukazuje swojg symbolicznosc „na
piasku ciala”88. To oczywiscie zmienia wszystko w tym, co zwykle mysli
sip o symbolu. Panofsky myslal o symbolu jako funkcji, ktôrg w ostatecz-
nosci mozna byio przedstawic jako meaning, to znaczy jako tresc znacze-
nia, Wesenssinn, „sens istotny”. Symptom natomiast jest pomyslany w
psychoanalizie jako praca, ktôrg nalezy przedstawic ostatecznie w rnate-
rialnym i surowym jpzyku signifiant, co prowadzi do zwielokrotnionego
efektu wyzwolenia „wzrastajgcego rozgalpzienia” skojarzen sensu, lecz
takze nakladania wpzlôw dwuznacznosci i igczenia bogactwa symbolicznego
ze znamionami non-sensu89. Slowem, „tresc” sip rozprasza kwitngc, rojgc sip
wszpdzie, a „istota” ma zaczepienie tylko w nonsensical materii znaczgcego.
Zabrania to streszczania obrazu lub zamykania go w jakimkolwiek pudelku.
Albowiem obraz zatrzymany w pudelku - na przykîad obraz Idei - staje sip
jak martwa woda, woda pozbawiona mocy rozlewania sip.

Jesli z drugiej strony pomyslimy o modelu czasowosci, ktôry zaklada
operacja ikonologiczna, rozwijana jako dedukcja, to zauwazymy, ze wy-
maga on zawsze jakiegos kierunku, a mianowicie czasowego postppu. Côz
w tym dziwnego, ze idealistyczna historia sztuki zwrôcila sip najpierw w
stronp epoki, w ktôrej tematyzowal sip idéal postppu w sztuce, w stronp
renesansu? Côz w tym dziwnego, ze w tych warunkach historia sztuki sa-
ura stala sip wytworem Renesansu?90 Czasowa wlasciwosc symptomu jest
zupelnie inna. Nie ma w nim czegos, co znika, aby ustgpic miejsce cze-
mus innemu, co by je przedluzalo lub co odnosiioby nad nim zwycipstwo.
Jest tylko niespokojna gra postppu i regresji, jest w tym samym czasie
milczgca trwalosc i nieoczekiwane zdarzenie. W rzeczy sarnej predeter-
minacja otwiera czas symptomu. Daje dostpp do czasu terazniejszego tyl-
ko w zywiole konfliktu lub dwuznacznosci, ktôre same z kolei odsylajg do
innych konfliktôw, innych dwuznacznosci, minionych, ale natarczywych
elenrentôw pamipciowych, ktôre deformujg terazniejszosc podmiotu na-
dajgc formp jego synrptomowi91 ... Krôtko môwigc, symptom istnieje - na-
piera - tylko wôwczas, gdy nie nroze zaistniec syntetyczna dedukcja, w
uspokojajgcym znaczeniu slowa. Albowiem tym, co czyni takg dedukcjp
(takg logiczng redukcjp) niemozliwg, jest stan nieustannego konfliktu,

88 J. Lacan, Ecrits, s. 280.

89 Tamze, s. 269.

90 Przypomnijmy, ze „nie bytoby historii sztuki bez idei postçpu w sztuce” - idei wy-
chwalanej w Renesansie wlasnie. E. H. Gombrich, The Renaissance Conception ofArti-
stic Progress and its Conséquences, Norm and Form, s. 10.

91 J. Lacan, Ecrits, s. 447. Z. Freud, Inhibition, symptôme et angoisse, s. 7.
loading ...