Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 11.2000

Page: 183
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2000a/0185
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
PICASSO W POLSCE ZARAZ PO WOJNIE

183

Przyrównanie twórczości artystów GMP do sztuki Picassa, jakie jest
osią powyższego tekstu, nie zawiera bynajmniej cienia zarzutu epigoni-
zmu. Ma ono, jak sądzę, wymiar taktyczny, podobnie jak wywiedziona ze
sztuki Picassa idea realizmu spotęgowanego sformułowana przez Poręb-
skiego i Kantora. Dzięki wywołaniu nazwiska Picassa Blumówna wska-
zuje na słuszność drogi twórczej obranej przez młodych. Autorka sprzyja
młodym twórcom o tyle, o ile sprzyja nowoczesnemu malarstwu w ogóle.
Jest ona krytykiem przedwojennej szkoły, niejako wyrasta z tej samej
tradycji estetycznej, co sami malarze.
Tekst ten potraktujmy jako przejście do kolejnej części tego rozdziału.
Przyjrzyjmy się obrazom artystów Grupy, idąc tropem inspiracji Picas-
sem wskazanym przez Blumównę.

PICASSO I OBRAZY ARTYSTÓW GMP

Stwierdzenie, że jakiś obraz, przypomina sztukę Picassa, brzmi dziś
jak banał. Artysta ten wywarł tak duże piętno na sztuce naszego czasu,
że niemalże u każdego znanego artysty brzmią, w jakimś zakamarku jego
własnej twórczości, echa dzieł twórcy Panien z Auignonu. Ponadto sam
Picasso prowadził swą sztukę tak krętymi ścieżkami — przechodząc od
tradycyjnego, akademickiego realizmu do skrajnej deformacji i wracając
ponownie do form klasycznych - że trzeba by swe stwierdzenie doprecy-
zować pytaniem: do jakiego Picassa? Czy tego od La Familie De LArle-
quin, czy od portretu Vollarda, czy też od Guerniki? Najlepiej byłoby
wskazać konkretny obraz bądź motyw, który został zapożyczony przez in-
nego artystę. Ale właśnie takich zapożyczeń jest najmniej, być może pa-
radoksalnie dlatego, że sam Picasso nagminnie czerpał motywy od in-
nych, wielkich i równych mu malarzy. To, co brali od samego Picassa
inni, to jego styl. Możemy mówić o kilku głównych falach, którymi roz-
chodziła się sztuka Hiszpana, a które niosły setki młodych twórców. Pierw-
sza wezbrała niewątpliwie po odkryciu kubizmu w drugiej dekadzie na-
szego wieku i niosła na swym grzbiecie m.in. krakowskich formistów.
Następne w latach dwudziestych, trzydziestych i wreszcie powojenna. Ta
fala ponownie dotarła do Krakowa. Jeżeli porównaliśmy rozprzestrzenia-
nie się sztuki Picassa do fal, to trzeba zgodnie z falową naturą doprecyzo-
wać, że i te artystyczne fale nie pozostawały niezależne i odizolowane.
Przeciwnie nakładały się. Tam, gdzie pozostały jeszcze wyraźne ślady ku-
bizmu analitycznego, dochodził nowy klasycyzm, aby później znów ustą-
pić miejsca postkubizmowi. Tak było także w Krakowie. I chyba z racji
konserwatyzmu tego miasta, nowości wyrabiały sobie miejsce powoli, ale
za to potem wrastały silnie w miejscowy grunt. Dlatego z większą uwagą
loading ...