Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 12.2001

Page: 350
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2001/0352
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
350

T. J. CLARK

1. Opracowanie planu elektryfikacji gospodarki narodowej i realizacja programu
minimum elektryfikacji (...)
2. Wybudowanie podstawowych regionalnych stacji elektrycznych pierwszej serii
i przeprowadzenie podstawowych linii przekazu elektrycznego, z odpowiednim
zwiększeniem produkcji w fabrykach wytwarzających sprzęt elektryczny.
3. Wyposażenie rejonowych stacji drugiej serii, dalszy rozwój sieci linii elektrycz-
nych i sukcesywna elektryfikacja najważniejszych procesów produkcyjnych.
4. Elektryfikacja przemysłu, transportu i rolnictwa (...)
Realizacja powyższego planu możliwa jest nie na drodze oddzielnych i pojedyn-
czych heroicznych wysiłków ze strony przodujących elementów klasy robotniczej,
lecz na drodze uporczywej, systematycznej, planowej pracy, która przyciągnie co-
raz szersze masy robotników. Powodzenie takiej rozszerzającej się mobilizacji i
nauki pracy może być zagwarantowane jedynie przy odpowiednio szerokiej i in-
tensywnej kampanii wyjaśniającej prowadzonej wśród mas miejskich i wiejskich,
która wskazywałaby istotne znaczenie planu ekonomicznego, jego wewnętrzną lo-
gikę, zapewniającą korzyści odczuwalne dla wszystkich dopiero po dłuższym cza-
sie, wymagającą największego wysiłku i największych poświęceń32.
Oto rezolucje Dziewiątego Zjazdu Partii, opublikowane zaraz po jego
zakończeniu czwartego kwietnia.
Stajemy przed problemem wyobrażenia sobie sytuacji, w której język
taki jak ten i wizje przyszłości takie jak te (żadnej z nich, o ile dobrze ro-
zumiem, nie uznalibyśmy dzisiaj za najbardziej poetyckie przedstawienie
utopii), weszły w artystyczny krwioobieg i zaszczepiły w abstrakcyjnym
obrazie uczucie pozyskania świata. „Istotne znaczenie”. „Wewnętrzna lo-
gika”. Korzyści „odczuwalne dla wszystkich dopiero po dłuższym czasie”.
Takie zdania brzmią znajomo. Ukazuje się nam lingua franca praktyki
artystycznej modernizmu przybierająca formę - chwilowo tę formę - spo-
łecznego urojenia. Artyści rzadko przeżywają momenty, kiedy stworzony
przez nich rodzaj ezoteryzmu wydaje się naprawdę duplikatem tego,
który tworzą ludzie posiadający władzę. Najlepiej korzystać z chwili, kie-
dy trwa. „Nie na drodze oddzielnych i pojedynczych heroicznych wysił-
ków”, lecz „pod przywództwem zorganizowanej, skonsolidowanej Partii
UNOWIS-u”.
Dwa cytaty otwierają tekst El Lissitzkiego z tego czasu. Jeden z Upad-
ku cywilizacji zachodniej Spenglera:
Wszystkie rodzaje sztuk są śmiertelne, nie tylko jej poszczególne dzieła, lecz sztu-
ka jako całość. Kiedyś przestanie istnieć ostatni portret Rembrandta, nawet jeśli
namalowane płótno zachowa się w stanie nie uszkodzonym; zaniknie oko, które
rozumie ten język form.

32 Zob. W. H. Chamberlin, The Russian Revolution, 1917-1921, (1935), reprint: Lon-
don and New York 1952, t. 2, s. 490-491.
loading ...