Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 12.2001

Page: 439
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2001/0441
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
BÓG NIE ZOSTAŁ STRĄCONY

439

ustabilizowaną gospodarkę towarową. Wersje marksizmu, wyrosłe z tych marzeń
na przestrzeni ostatnich siedemdziesięciu lat, były, delikatnie mówiąc, egzotycz-
ne. Mogą między nami występować różnice opinii co do tego, czy - w świetle tej
historii - stary pies marksizmu ma jeszcze w sobie jakieś resztki życia. Jakże
mogłoby nie być takich wątpliwości po półwieczu słuchania o marksizmie z ust
Ulbrichta, Kadara, czy Mugabe? Ale w jednym jesteśmy zgodni. Jeśli marksizm
w ogóle ma zostać odzyskany jako krytyczna broń przeciwko kapitalizmowi, to
może na tej „dyskredytacji” jedynie skorzystać - zjednując sobie większość ludzi,
którzy poprzednio mu zaufali. W dalszym ciągu może dowieść swej użyteczności
dla tych, którym pierwotnie miał służyć. Oni z pewnością nie zniknęli1'0.
Chcę zasadniczo podtrzymać ten osąd, ale z jednym czy dwoma zastrze-
żeniami. Werdykt jest zwięzły i dlatego może się wydawać, że zbywa
sprawę. Nasz wybór Mugabe dla niektórych czytelników może być trudny
do przełknięcia. Poszczególne historie zawsze są bolesne. Komunizm wo-
jenny także miał swą tragiczną i heroiczną stronę. Nawet w roku 1920
chciałbym znaleźć się razem z Bachtinem w Witebsku, a nie z jego bra-
tem na Krymie. (I ów brat na wygnaniu myślał podobnie. Skończył jako
członek Komunistycznej Partii Wielkiej Brytanii.) Powiedzieć, że mar-
ksizm stał się ideologią rozwoju w świecie kapitalistycznym to nie znaczy
twierdzić, że ta ideologia (czy ten rozwój) była konieczna. Jej związek
z czymkolwiek, co głosił Marks, przybierał postać jedynie coraz bardziej
szczątkową.
Marksizm w dwudziestym wieku stał się ideologią formowania pań-
stwa w warunkach prymitywnej akumulacji. I znów nie powiedziałem te-
go by zniesławić marksizmy Drugiego i Trzeciego Świata, lecz by zwrócić
uwagę na funkcję, do spełnienia której idee Marksa zostały w tych świa-
tach powołane, w obliczu jakich form przymusu. Zaś komunizm wojenny
w roku 1920 - to jest to, co starałem się wykazać - stanowi moment spot-
kania marksizmu z jego ideologicznym przeznaczeniem. Rok ten jest na-
brzmiały chytrością rozumu. W tym sensie, i tylko w tym sensie, nic nie
może być bardziej nowoczesne, niż tablica propagandowa El Lissitzkiego.
Nic nie przepowiadało przyszłości z taką ponurą dokładnością.

Książka ta pisana była, jak powiedziałem na początku, po Upadku
Muru. I niezależnie od różnych poglądów na relację między Związkiem
Radzieckim a projektem zwanym socjalizmem (mój pogląd powinien te-
raz być już całkiem jasny), jest to moment, gdy każdy, kto o ten projekt
się niepokoi, rozgląda się - może trochę ukradkiem - szukając pociesze-
nia. Wordsworth napisał w Preludium, pod wrażeniem roku drugiego:

170

I. Boal et al., Ali Quiet on the Eastern Front (Berkeley 1990), s. 5-6.
loading ...